Wiceszef MSZ Marcin Bosacki powiedział w piątek, że Kancelaria Prezydencka wciąż nie przesłała do MSZ notatki ze środowego spotkania Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim. - To nie powinno być normalne, natomiast niestety to już jest zwyczajem - podsumował.
Było to pierwsze takie spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy od odebrania ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego w efekcie sporu o UPA. Rozmowa trwała około godziny.
O szczegóły tego spotkania Bosacki był pytany na antenie TVN24. - Od razu powiem: nie znam szczegółów tego spotkania. Do MSZ-u do wczoraj wieczorem nie trafiła żadna notatka z Kancelarii Prezydenta w tej sprawie. To nie powinno być normalne, natomiast niestety to już jest zwyczajem - powiedział wiceminister.
"Robi wrażenie, jak statek kosmiczny". Oto nowy "dom" Lewandowskiego
Tymczasem, jak zapewnił, resort spraw zagranicznych na bieżąco informuje prezydenta o swojej działalności. - Jeśli chodzi o MSZ, za każdym razem przekazujemy nasze notatki z ważnych spotkań, tych, które dotyczą również np. rozmówców prezydenta - powiedział Bosacki.
Dodał, że taka notatka została wysłana m.in. po wizycie szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, który odwiedził Warszawę w ubiegłym tygodniu.
Nawrocki o spotkaniu z Zełenskim
Po spotkaniu z ukraińskim przywódcą głos zabrał prezydent Polski.
Myślę, że to niezbędne w relacjach między sąsiadami, aby utrzymywać kanały dialogu - mówił Karol Nawrocki na konferencji prasowej. - Dużo napięć było ostatnio wokół relacji polsko-ukraińskich. To z całą pewnością się nie zmienia . Zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski Federacja Rosyjska pozostaje głównym zagrożeniem. W tym samym kierunku patrzymy, jeśli chodzi o zagrożenia dla naszej niepodległości - to się nie zmienia - dodawał.
Natomiast nie udało się nam na tym spotkaniu rozwiązać kwestie historyczne . Nie przystępowaliśmy też z taką nadzieją, że uda się wszystkie kwestie rozwiązać . Dla mnie kwestie Ukraińskiej Powstańczej Armii, symboli UPA nie są negocjowalne. W obliczu tego, że ta kwestia jest dla nas, dla Polaków, tak ważna, liczymy na zrozumienie ze strony Ukrainy - podkreślił.
Spór o UPA
Działalność UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W lipcu 1943 r. oddziały tej formacji przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu. Była to kulminacja zbrodni wołyńskiej, uznanej za ludobójstwo.
Nadanie jednemu z ukraińskich oddziałów imienia "Bohaterów UPA" przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wywołało już w tym miesiącu poważny kryzys w polsko-ukraińskich relacjach.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości