Premier Donald Tusk ogłosił wprowadzenie maksymalnego limitu zarobków dla lekarzy, który ma wynieść 76 800 zł brutto miesięcznie. Decyzja ta jest bezpośrednią odpowiedzią na niedawny skandal w warszawskim Szpitalu Południowym, gdzie jeden z medyków miał zarobić ponad 1,6 mln zł rocznie. Szef rządu krótko skwitował nową stawkę krótko: "Biedy nie ma".
Autor: Shutterstock, Tomasz Jastrzebowski/ Reporter Premier podał maksymalne zarobki lekarzy
We wtorek rząd wysłuchał informacji minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy o postępie prac nad wdrażaniem zmian w systemie ochronie zdrowia. Jednym z jego elementów będzie wprowadzenie górnego limitu zarobków dla lekarzy, co jest odpowiedzią na niedawny skandal w warszawskim Szpitalu Południowym. Jeden z jego lekarzy, Dawid Kacprzyk miał zarobić w 2025 roku łącznie w kilku placówkach medycznych ok. 1,6 mln zł.
Ile będzie wynosił limit proponowany przez rząd? Konkretną kwotę podał premier Donald Tusk:
Tusk zauważył, że górny limit wynagrodzenia to będzie szesnastokrotność płacy minimalnej.
Spór o zarobki lekarzy
– Nielicznym będzie wydawało się, że to jest mało, bo w tym niekontrolowanym systemie wynagrodzeń zarabiali dużo, dużo więcej. Nam ten pułap wydaje się przyzwoity i na pewno nie skazuje nikogo na niskie zarobki. 76 800 zł to naprawdę jest chyba godna kwota – powiedział Tusk odnosząc się do proponowanej kwoty.
Dodatkową zmianą w systemie ma być wprowadzenie ograniczenia dotyczącego czasu pracy lekarzy.
Szef rządu zapowiedział, że ustawy dotyczące zmian w ochronie zdrowia w Sejmie będą procedowane we wrześniu.
Szpital Południowy w Warszawie. Zobacz zdjęcia: