
Pakiet CPN na razie nie wróci. Rząd wskazuje, co musiałoby się stać
Przepisy, które obniżały ceny paliw w ramach pakietu CPN, wygasły z początkiem lipca . Tymczasem sytuacja na światowym rynku ropy staje się coraz bardziej nerwowa. Konflikty i napięcia na Bliskim Wschodzie powodują wzrost notowań surowca, co każdego dnia przekłada się na wyższe ceny przy dystrybutorach. Za litr benzyny 95 płacimy obecnie 6,71 zł, 98- 7,29 zł, oleju napędowego - 6,88 zł, LPG - 3,04 zł.
Jak ustalił dziennikarz RMF FM Igor Skrzypek, rząd na razie nie rozważa powrotu do pakietu CPN. Warunkiem takiego ruchu musiałaby być bardzo trudna sytuacja na rynku ropy. Mówimy tu o powrocie do stawek za baryłkę na poziomie 90, 100 dol. lub nawet wyższych.
Taki scenariusz byłby możliwy w przypadku poważnej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, podobnej do okresów największych napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Koszt tankowania mógłby wzrosnąć wówczas nawet do dwucyfrowych stawek za litr paliwa, a droższe paliwa mogłyby także przełożyć się na wzrost inflacji.
Obecnie cena baryłki ropy utrzymuje się powyżej 80 dol. Z informacji RMF FM wynika jednak, że dla rządu to wciąż zbyt mało, aby wracać do pakietu CPN .
Orlen może mieć wpływ na ceny paliw
Na stole pozostają inne możliwości. Jedną z nich są potencjalne ruchy ze strony Orlenu dotyczące wysokości marż. Jako największy hurtownik paliw w Polsce koncern ma możliwość wpływania na sytuację na krajowym rynku.
To właśnie działania Orlenu w zakresie marż mogłyby być jednym z instrumentów reagowania na wzrost cen – wynika z ustaleń RMF FM.
Motyka: Decyzja w najbliższych dniach
W poniedziałek minister energii Miłosz Motyka mówił na konferencji prasowej , że „rząd analizuje wpływ sytuacji na Bliskim Wschodzie na ceny paliw w Polsce i pozostaje w kontakcie z Ministerstwem Finansów”. Dodał, że obecnie sygnały napływające od sojuszników są uspokajające i rząd liczy na spadek cen paliw. „W ciągu najbliższych dni będziemy podejmowali decyzje” - zapewnił.
Deklaracje, które do nas płyną ze strony naszego największego sojusznika, są na ten moment uspokajające, więc liczymy, że ceny paliw będą niższe – powiedział Motyka. Pełczyńska-Nałęcz o CPN: Niewykluczone
O możliwość powrotu do programu CPN pytana była także ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w Porannej rozmowie w RMF FM .
Czy nowy CPN będzie potrzebny? Niewykluczone – odpowiedziała minister.
Jak zaznaczyła, najważniejsze będzie obserwowanie dalszego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz jej wpływu na światowe ceny ropy.
Na razie kierowcy muszą jednak liczyć się z tym, że przy utrzymujących się wysokich notowaniach surowca tankowanie może stopniowo drożeć . Powrót państwowych działań osłonowych pozostaje scenariuszem awaryjnym – na wypadek znacznie większego wzrostu cen.