
Rosyjski resort spraw zagranicznych wezwał ambasadora Niemiec Aleksandra Lambsdorffa. Berlin został oskarżony przez Moskwę o wspieranie ukraińskich ataków na infrastrukturę cywilną. Niemieckie media wskazują, że między oboma państwami trwa wymiana dyplomatycznych ciosów.
Media społecznościowe/ Exilenova/ Marija Zacharowa Jak przekazał Reuters, rosyjskie ministerstwo poinformowało ambasadora, że " uważa rosnące wsparcie Niemiec dla Kijowa za niedopuszczalne ".
"Die Welt" podał, że Lambsdorff otrzymał notatkę protestacyjną przeciwko "udziałowi Berlina w 'atakach terrorystycznych' na infrastrukturę cywilną w Rosji przeprowadzone przez 'reżim kijowski'".
Rosja. Ambasador Niemiec wezwany. Moskwa oskarża Berlin
Władze w Moskwie zarzucają Berlinowi dostarczanie Ukrainie wsparcia militarnego , prowadzenie wspólnych projektów mających na cele opracowywanie technologii potrzebnej do produkcji dronów i pocisków oraz innych rodzajów broni, która miałaby być wykorzystywana do ataków na obiekty infrastruktury cywilnej w Rosji.
W ostatnim czasie Rosji i Ukraina dokonują wzajemnych ataków na infrastrukturę. "Obie strony zaprzeczają, jakoby ataki były skierowane przeciwko ludności cywilnej . Kraje zachodnie, w tym Niemcy, udzielają Ukrainie pomocy wojskowej i finansowej" - przypomniała Reuters.
Rosyjska dyplomacja miała też sprzeciwić się wobec stanowiska Niemiec ws. stosunków państw trzecich z Rosją, w tym relacji rosyjsko-chińskich . Na początku lipca w Berlinie miało dojść do rozmów z ambasadorem ChRL w związku z doniesieniami, że Chiny szkolą rosyjskich żołnierzy.
Jak podał "Die Welt", niemieckie MSZ nazwało wezwanie ambasadora "całkowicie bezpodstawnym środkiem" . Dziennik zaznaczył, że "stosunki niemiecko-rosyjskie są napięte do granic wytrzymałości z powodu wojny agresji Moskwy przeciwko Ukrainie". Ostatnio Lambsdorff został wezwany w kwietniu z powodu " domniemanych kontaktów niemieckich polityków z organizacjami terrorystycznymi".
Niemieckie media przypominają, że Lambsdorff, który kończy swoją misję w Moskwie, w ciągu trzech lat cztery razy był wzywany przez tamtejszy resort spraw zagranicznych.
Dyplomatyczna wymiana ciosów. Niemcy wezwali ambasadora Rosji
"Der Spiegel" zwraca uwagę, że Zachód oskarża z kolei Rosję o prowadzenie destabilizującej kampanii cybernetycznej . W związku z tym Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Rosji.
"FSB od lat prowadzi szereg złośliwych działań cybernetycznych , które coraz bardziej dotykają UE, jej partnerów, a w szczególności Ukrainy" - czytamy.
W publikacji podkreślono, że rosyjskie cyberataki skierowane były m.in. przeciwko Francji, Niemcom, Polsce, Cyprowi, Holandii, Austrii, Słowacji, Rumunii i Finlandii.
Lambsdorff, który stanowisko ambasadora w Moskwie objął w sierpniu 2023, we wtorek opuści stolicę Rosji. Dyplomata ma zastąpić Steffena Seiberta, który do tej pory był ambasadorem w Izraelu .
"Nowym niemieckim ambasadorem w Rosji będzie Clemens von Goetze" - podał "Die Welt".