RAK
    Poszukiwania trwały od piątku. Tragiczny finał nad jeziorem

    Poszukiwania trwały od piątku. Tragiczny finał nad jeziorem

    2342 odsłon
    Poszukiwania trwały od piątku. Tragiczny finał nad jeziorem

    Po nocnych i porannych poszukiwaniach na Jeziorze Dzikowskim pod Toruniem służby wyłowiły ciało mężczyzny. Nie podano bliższych danych ofiary. Po zakończeniu akcji WOPR wystosował apel o rozsądek podczas wypoczywania nad akwenami.

    Najważniejsze informacje:

    Sygnał o możliwym utonięciu nad Jeziorem Dzikowskim dotarł do WOPR w piątek ok. godz. 20.30.

    Na brzegu pozostały telefon i kluczyki zaginionego. Nocne przeszukiwanie brzegu i akwenu nie przyniosło skutku.

    Poszukiwania wznowiono w sobotę rano. Sonar wskazał obiekt, a nurek PSP wydobył ciało po godz. 9.

    WOPR apeluje o korzystanie ze strzeżonych kąpielisk i unikanie ryzyka, które prowadzi do tragedii.

    Koszmar mieszkańców w Warszawie. "O 2 w nocy dobijają się do drzwi"

    Ratownicy z Torunia otrzymali zgłoszenie w piątek wieczorem. Zgłaszający znalazł nad jeziorem telefon i kluczyki i obawiał się, że mogło dojść do utonięcia - informuje toruński WOPR.

    Jak relacjonują ratownicy, na miejsce natychmiast skierowano ekipę z łodzią i rozpoczęto przeszukiwanie.

    Poszukiwania trwały od piątku. Tragiczny finał nad jeziorem

    W pierwszej fazie sprawdzono linię brzegową oraz akwen przy pomocy sonaru. Mimo intensywnych działań nie natrafiono na ślad zaginionego. Około godz. 0.30 akcję przerwano ze względu na niekorzystne warunki pogodowe, które uniemożliwiały dalsze, bezpieczne działania.

    W sobotę działania wznowiono o godz. 7.00. Według opisu WOPR Toruń już o godz. 7.30 sonar zarejestrował obiekt przypominający sylwetkę człowieka. Teren oznaczono i wezwano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP z Włocławka do podjęcia działań podwodnych.

    Po godz. 9 nurek PSP wydobył z jeziora ciało mężczyzny. Służby nie podały bliższych danych ofiary. Po kolejnych kilkudziesięciu minutach działania ratowników na miejscu zostały zakończone.

    Pilny apel WOPR. "Woda nie wybacza błędów"

    WOPR Toruń po zakończeniu akcji wystosował apel o rozsądek podczas wypoczywania nad akwenami wodnymi.

    "Woda nie wybacza błędów. Wystarczy chwila nieuwagi, zmęczenie, alkohol, skok do nieznanej wody czy kąpiel w miejscu niestrzeżonym, aby doszło do tragedii" - podkreślają ratownicy.

    Formacja przypomina, by wybierać wyłącznie strzeżone kąpieliska i nie wchodzić do wody, gdy nie ma ratownika. Takie zalecenia, jak wskazuje WOPR Toruń, znacząco ograniczają ryzyko wypadków i ułatwiają szybkie działania ratunkowe w razie zagrożenia.

    Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era