Ukraina w obliczu wojny często nazywana jest "buforem". - Nie znoszę tej nazwy. (...) Ona jest niegodna - powiedział prof. Andrzej Mencwel. W rozmowie z Marcinem Giełzakiem opowiedział o błędach Polski wobec swoich sąsiadów.
W najnowszym odcinku "Dziejów" Marcin Giełzak rozmawiał z prof. Andrzejem Mencwelem, historykiem literatury i antropologiem kultury. Tematem przewodnim była twórczość i działalność Jerzego Giedroycia. Jednak znalazło się w rozmowie miejsce na omówienie wątków bardziej współczesnych. Cały odcinek rozmowy dostępny jest poniżej.
Zadając pytanie o relacje polsko-ukraińskie Giełzak użył sformułowania "państwo buforowe" odnosząc się do wschodnich sąsiadów. Mencwel był niesamowicie oburzony tym określeniem.
Nie znoszę tej nazwy. (...) Ona jest niegodna. Giedroyc by nigdy nie użył tego określenia bo to znaczy, że my się nimi posługujemy. Nie. Te państwa są tak samo suwerennymi podmiotami narodowymi, jak my - powiedział profesor. Wskazał też największy grzech, jaki popełniła Polska wobec swoich sąsiadów.
To jest świadomość kolonizatorskiego dziedzictwa Polski na tych ziemiach. To myśmy przyczynili się do tego, że litewski musiał się odradzać jako język. Bo litewska szlachta i arystokracja zostały spolonizowane - zaznaczył ekspert. Analogiczna sytuacja była z językiem białoruskim.
Zapraszamy do przesłuchania całej rozmowy.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości