Komisja Europejska zaproponowała w piątek w ramach reformy systemu handlu emisjami ETS, by państwa UE przeznaczały co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację. Według szacunków KE obecnie na ten cel przeznacza się jedynie 5 proc. wpływów z uprawnień do emisji CO2.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen | Foto: Olivier Matthys / PAP KE zaprezentowała w piątek projekt reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zmiany mają przygotować system do działania w latach 2030-2040.
— Chcemy kontynuować zasadę "kto emituje, ten płaci", ale chcemy dodać do niej kolejny bardzo ważny wskaźnik, a mianowicie że emitent otrzymuje również wynagrodzenie za zmniejszanie ilości swoich emisji — powiedział dziennikarzom wysoki rangą urzędnik unijny.
KE szacuje, że od momentu uruchomienia ETS w 2005 r. system przyniósł wpływy w wysokości nieco ponad 260 mld euro dla całej UE, a ponad trzy czwarte tej kwoty trafiło do państw członkowskich.