Zdaniem Donalda Tuska trzeba odrzucić spekulacje o tym, że trwająca walka frakcji w PiS to "ustawka". Premier stwierdził też, że prezes PiS "nie wybacza" zachowań takich jak te, które opinia publiczna obserwuje za sprawą Mateusza Morawieckiego. - Uwierzcie mi, długo znam Kaczyńskiego - przekonywał.
Najważniejsze informacje:
Władze PiS przyjęły w środę uchwałę zakazującą członkom partii działalności w stowarzyszeniach o charakterze politycznym.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że ultimatum na dostosowanie się do uchwały upływa 23 lipca. W przeciwnym razie konsekwencją będzie wykluczenie z partii.
Donald Tusk mówił, że Jarosław Kaczyński z dnia na dzień traci kontrolę nad PiS, a "prawdziwym liderem" staje się Grzegorz Braun.
Władze Prawa i Sprawiedliwości podjęły w środę uchwałę o zakazie działalności członków partii w stowarzyszeniach o charakterze politycznym . Jak przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek, ultimatum w tej sprawie upływa 23 lipca .
Mandaryna ma dom z kontenera. Tak wygląda w środku
Bochenek zapowiedział konsekwencje dla osób, które nie podporządkują się nowym zasadom. Niedostosowanie się do uchwały ma poskutkować wykluczeniem z partii .
Czy konflikt w PiS to "ustawka" według Donalda Tuska?
W piątek do doniesień o trwającej walce frakcji w PiS odniósł się premier Donald Tusk. - Spekulacje, że to jest ustawka, taki sprytny plan, włóżcie między bajki - ocenił.
Szef rządu mówił też o relacji Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. - Ja znam Jarosława Kaczyńskiego długo. On nie wybacza tego typu zachowań jak Mateusza Morawieckiego - stwierdził.
Tusk dodał, że choć sam odbiera sytuację w PiS z satysfakcją, widzi w niej również poważniejszy wymiar. - Sprawa jest dużo poważniejsza - powiedział, podkreślając jednocześnie, że sam "ma z tego frajdę" i "chyba nie jest w tym sam" .
Tusk mówi o Braunie i utracie kontroli w PiS
Premier ocenił, że prezes PiS stopniowo traci kontrolę nad własnym ugrupowaniem . - Jarosław Kaczyński traci kontrolę z dnia na dzień nad PiS-em - mówił.
W jego ocenie zmienia się także język i ton części polityków tej partii. - Ta partia zaczyna mówić Braunem. Prawdziwym liderem PiS-u staje się Braun - powiedział.
Tusk zaznaczył, że nie odnosi się wyłącznie do jednej wypowiedzi Przemysława Czarnka. Wskazał szerzej na "zachowanie wielu posłów PiS-u". - Ten wyścig z Braunem o to, kto będzie bardziej antyukraiński, kto będzie bardziej przemocowy i - mówiąc wprost - bardziej brunatny, spowodował, że Kaczyński stracił kontrolę - ocenił.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości