Tanie linie lotnicze biorą się za pasażerów, naginających zasady odnośnie do bagażu podręcznego. Jak się okazuje, Wizz Air idzie o krok dalej, powołując się na przepisy, które... nie istnieją. Zgodnie z doniesieniami medialnymi najostrzejsze procedury mają miejsce na kilku lotniskach w Hiszpanii.