
Są momenty, które potrafią na nowo zdefiniować całe życie. Dla Karola Strasburgera takim momentem okazało się ojcostwo. W rozmowie w programie „halo tu polsat” aktor opowiedział o codzienności, która dziś ma zupełnie inny wymiar. Aktywność fizyczna, podróże i praca wciąż pozostają ważną częścią jego świata, ale to odpowiedzialność za córkę wyznacza kierunek, w którym chce iść. Z jego słów wybrzmiewa spokój człowieka, który odnalazł własną definicję szczęścia i nie przestaje z ciekawością patrzeć w przyszłość. Karol Strasburger: ojcostwo stało się najważniejszą motywacją Karol Strasburger nie ma wątpliwości, co dziś nadaje jego życiu najgłębszy sens. Aktor został tatą w wieku 72 lat. Wraz z ukochaną żoną Małgorzatą powitał na świecie córkę Laurę. To właśnie ona stała się dziś centrum jego świata. W tym roku dziewczynka kończy 7 lat. W rozmowie w programie „halo tu polsat” opowiedział, że to właśnie ojcostwo stało się jego największą motywacją – siłą, która mobilizuje go do działania i dbania o dobrą formę. On nie zwalnia tempa! O swojej nowej życiowej roli mówi z naturalnością i spokojem. W jego słowach nie ma miejsca na patos ani opowieść o wyrzeczeniach. Jest za to wdzięczność i przekonanie, że rodzicielstwo wnosi do codzienności wyjątkową energię. To ona sprawia, że z niezmienną konsekwencją pozostaje aktywny i z optymizmem patrzy na kolejne wyzwania. Dla Karola Strasburgera rodzicielstwo oznacza coś więcej niż codzienną obecność. To świadome towarzyszenie córce w odkrywaniu świata i przekonanie, że właśnie rodzice są jej pierwszymi przewodnikami. „ Tata mnie napędza. Jest cel. W pewnym wieku człowiek rano się budzi i myśli: "Co ja zrobię z tym dniem?". Smutek w oczy zagląda, bo to już ten czas; nie chce się, koledzy bywają smutni. A jeżeli ktoś przychodzi i mówi: "Tata, idziemy na rowerek", no to idziemy. To mnie napędza. Ta świadomość, że dajemy życie temu małemu człowieczkowi i jesteśmy za niego odpowiedzialni. To my powinniśmy dawać przykład, uczyć i robić wszystko, żeby to dziecko żyło fajnie i mądrze. To daje mi emocje pozytywną”, mówi w rozmowie z „halo tu polsat”. Czytaj też: Dzieli ich 37 lat. Tak Karol Strasburger i jego żona opowiadali o swoim związku. Wspominamy wywiad, w którym otworzył się na temat miłości
Aktywność fizyczna jako sposób na dobrą formę Karol Strasburger od lat pozostaje wierny zasadzie, że ciało najlepiej odwdzięcza się za troskę ruchem. Zamiłowanie do aktywności narodziło się jeszcze w czasach, gdy z sukcesami uprawiał gimnastykę przyrządową. Potrzeba pozostawania w ruchu wciąż jest nieodłącznym elementem jego codzienności. Wśród dyscyplin, które nadal uprawia, wymienił tenis oraz windsurfing. Aktor wyznał, że właśnie na wodzie najchętniej mierzy się z własnymi ograniczeniami. Silny wiatr, wysokie fale i wymagające warunki nie odbierają mu zapału – przeciwnie, sprawiają, że każda wyprawa staje się próbą charakteru i źródłem wyjątkowych emocji.