RAK
    "Rosja traci kontrolę nad Krymem". Półwysep może zostać odcięty

    "Rosja traci kontrolę nad Krymem". Półwysep może zostać odcięty

    806 odsłon
    "Rosja traci kontrolę nad Krymem". Półwysep może zostać odcięty

    "Rosja traci kontrolę nad Krymem" - pisze brytyjski "The Economist". Analitycy wskazują, że półwysep okupowany od 2014 r. przez Federację Rosyjską został w dużej mierze odcięty przez ukraińskie drony, co ma dawać Kijowowi walutę przetargową podczas negocjacji. "Po raz ostatni Rosjanie stali w tak długich kolejkach na stacjach benzynowych w ostatnich dniach Związku Radzieckiego" - podał tygodnik.

    Mapy Google, Wikimedia/Rosawtodor Jak pisze "The Economist", Krym wymyka się Rosjanom z rąk . Analitycy tygodnika prześledzili uderzenia ukraińskich dronów, ale też szlaki transportowe i łańcuchy dostaw, a następnie dokonali syntezy - to, czym rozpoczęła się wojna w 2014 r., może odegrać ważną rolę w jej zakończeniu.

    "The Economist": Okupowanemu Krymowi grozi odcięcie

    Jak podsumowuje tygodnik, Ukraina osiągnęła znakomite rezultaty, uderzając w infrastrukturę krytyczną na Krymie. Kryzys paliwowy co prawda dotyka dziś znaczącej części kontynentalnej Rosji, jednak na okupowanym półwyspie brak benzyny, a coraz częściej długotrwale przerwy w dostawie prądu to codzienność .

    "Uderzenia w rafinerie sieciach dystrybucji paliw są ciosem w dochody z eksportu i powodują niedobory paliwa w całym kraju. Po raz ostatni Rosjanie stali w tak długich kolejkach na stacjach benzynowych w ostatnich dniach Związku Radzieckiego" - podał tygodnik, zaznaczając, że w czerwcu Ukrainie udało się uderzyć w głębi Rosji ponad 100 razy , co stanowi rekord od początku wojny.

    Krym jest także w dużej mierze odcięty transportowo. Jak podkreślają analitycy, most Kerczeński, duma Rosji po 2018 r., dziś w zasadzie nie nadaje się do dostarczania na Krym strategicznych, krytycznie niezbędnych surowców. Transporty samochodami ciężarowymi są bowiem łatwym celem dla ukraińskich dronów .

    "Całkowita izolacja półwyspu" szansą dla Ukrainy w negocjacjach

    Potwierdzeniem tego, że Rosja traci kontrolę nad Krymem jest według tygodnika także sytuacja na Morzu Czarnym oraz opuszczenie przez flotę czarnomorską portu w Sewastopolu . Przypomnijmy, że w 2014 r. to właśnie stacjonowanie floty w Sewastopolu było jednym z argumentów Kremla, które miały świadczyć o rosyjskości Krymu.

    12 lat po zajęciu Krymu dowódcy okrętów otrzymują rozkazy stacjonowania poza portem w Sewastopolu, a w poniedziałek Rosja całkowicie zawiesiła ruch statków przez Morze Azowskie - wylicza "The Economist".

    "Ograniczenie kluczowego szlaku dostaw przez Krym jeszcze bardziej utrudni kontynuowanie walki. (…) Całkowita izolacja półwyspu dałaby Ukrainie silną pozycję w przyszłych negocjacjach" - podsumował tygodnik.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era