Były reprezentant Rumunii i trzykrotny mistrz kraju z CFR Cluj Gabriel Mureșan zginął tragicznie w wieku 44 lat. Były piłkarz utonął w jeziorze niedaleko miejscowości Apold, gdzie pełnił funkcję burmistrza. Świadek dramatycznych wydarzeń opowiedział rumuńskim mediom o akcji ratunkowej.
Autor: Francois Mor/ Associated Press Informację o śmierci swojego byłego zawodnika przekazało CFR Cluj. Mureșan występował w tym klubie w latach 2007–2013, rozgrywając blisko 180 spotkań. Z zespołem z Klużu zdobył trzy mistrzostwa Rumunii, a wcześniej reprezentował m.in. Gaz Metan i Glorię Bystrzycę. Po odejściu z CFR grał w rosyjskim Tom Tomsk, a karierę zakończył w 2017 roku w barwach ASA Târgu Mureș, z którym zdobył Superpuchar Rumunii – jedyne trofeum, którego nie wywalczył z Cluj.
Do tragedii doszło 8 lipca wieczorem. Mureșan spędzał czas nad jeziorem z proboszczem parafii w Apoldzie. Jak relacjonował duchowny w rozmowie z gazetą „Gazeta Sporturilor”, po wspólnej saunie obaj weszli do wody. W pewnym momencie były piłkarz źle się poczuł i powiedział, że zaczyna brakować mu sił podczas pływania. Chwilę później zaczął tonąć.
On behalf of the European football community, we are saddened by the passing of former Romania international Gabriel Mureșan at the age of 44.Mureșan earned nine caps for his country and captained CFR Cluj, winning three league titles during a successful six-year spell with the… Znajomy natychmiast ruszył z pomocą i wezwał służby. Ratownicy wyciągnęli Mureșana z wody i rozpoczęli reanimację, jednak mimo podjętych działań jego życia nie udało się uratować. – Zobaczyłem, jak macha rękami i w tym momencie wskoczyłem na deskę SUP, i popłynąłem w kierunku, w którym widziałem go ostatnio. Ale zanim zdążyłem dwukrotnie pomachać wiosłem i spojrzeć w górę, żeby zobaczyć, dokąd zmierzam, już go nie widziałem. Po prostu popłynąłem na chybił trafił i zacząłem nurkować. Nurkowałem na ślepo, była noc (…) To nie było od sauny, po prostu. Byłem w jeziorze, pływałem za nim (…) Znaleźli go po trzech godzinach. Nie mieliśmy ze sobą nurka. Od razu powiedziałem służbom, że będzie potrzebny.