
Fot. Z22, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons W czwartkowy (9 lipca) wieczór Niemieckie Centrum Badań Geonaukowych w Poczdamie poinformowało o trzęsieniu ziemi w Czechach i na Słowacji. Jego epicentrum miało znajdować się w zachodniej części Czech, w okolicach Pilzna, w regionie Rokycany. Naukowcy donosili o magnitudzie 5,49.
Trzęsienie ziemi w Czechach. Błędne dane niemieckich naukowców
Wstrząsy miały pochodzić z głębokości około dziesięciu kilometrów i zostać uchwycone przez pięć stacji sejsmicznych. Nie podano informacji o ofiarach i zniszczeniach. Instytut Geofizyki Akademii Nauk Czech nie wykazał jednak takiego trzęsienia ziemi.
Nie największe trzęsienie ziemi, a mikrowstrząsy
Potwierdzenie danych z Niemiec oznaczałoby, że w Czechach doszło do najsilniejszego trzęsienia ziemi w historii. Jak dotąd do największych wstrząsów o magnitudzie 4,5 doszło w 1985 roku.
Wstępne dane opatrzone były adnotacją "automatyczne", a więc zostały opublikowane bez weryfikacji geofizyka. Około godz. 20. niemieckie centrum badawcze zaktualizowało dane. Po ręcznym zweryfikowaniu strony internetowej naukowcy poinformowali, że wstrząsy osiągnęły zaledwie magnitudę 1,8 i doszło do niego na głębokości ok. 1 km.
Trzęsienia ziemi o magnitudzie 1,0-1,9 w skali Richtera są tzw. mikrowstrząsami. Są one bardzo słabo odczuwalne. Dyrektor czeskiego Instytutu Geofizycznego Ales Spicak w rozmowie z agencją CTK przekazał, że czwartkowe wstrząsy odnotowano m.in. w rejonie miejscowości Pisek (ok. 75 km w linii prostej od Pilzna). Odczuć miało je zaledwie kilka osób - podał portal informacyjny czeskiej telewizji publicznej CT24.
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas