Anglik krytykuje sędziego Szymona Marciniaka za kontrowersyjne decyzje podczas meczu Norwegia- Anglia.
Przypomina o historycznym meczu Anglia-Argentyna z 1986 roku i czeka na rewanż z Argentyńczykami.
Anglicy wyrażają frustrację z powodu faworyzowania Argentyny na turnieju.
Wspominają pozytywne zmiany w Polsce po wizytach sprzed kilku lat.
Atmosfera w barze zmienia się, gdy Anglikom nie udaje się zdobyć gola po strzale Juliana Alvareza.
— A właśnie, mówiłeś, że jesteś z Polski. Tak jak [Szymon] Marciniak, co nie? To świetny sędzia, a taki cyrk tutaj odstawił — piekli się Anglik, a ja nie wiem, jak mam bronić przegranej sprawy. Zaraz dostaję drugi cios. Niebawem sytuacja zmienia się jednak o 180 stopni. Moi nowi znajomi nie mogą nachwalić się naszego kraju.
Posłuchaj artykułu
Ukryta historia "ręki Boga". Dlatego trzymał zdjęcie Maradony w sekrecie
"Szymon Marciniak? Po co mu to?"
Nie mogli nachwalić się Polski