RAK
    Kot Borys przez 12 lat mieszkał w dębie. "Chyba uwierzył, że jest ptakiem"

    Kot Borys przez 12 lat mieszkał w dębie. "Chyba uwierzył, że jest ptakiem"

    3174 odsłon
    Kot Borys przez 12 lat mieszkał w dębie. "Chyba uwierzył, że jest ptakiem"

    Reporter

    Przez lata był jedną z najbardziej nietypowych atrakcji Bartoszyc. Nie chodzi jednak o zabytkowe Stare Miasto, lecz… kota Borysa, który przez 12 lat mieszkał w dziupli starego dębu. Niezwykła historia mruczka poruszyła mieszkańców, którzy chcieli uhonorować drzewo będące jego domem.

    Kot Borys przez 12 lat mieszkał w dziupli dębu w Bartoszycach. Foto: Hrywniak Bogdan / newspix.pl Kot, który wybrał życie na drzewie

    Borys trafił na dąb w Bartoszycach (woj. warmińsko-mazurskie) uciekając — jak głosi lokalna opowieść — przed watahą bezpańskich psów. Znalazł schronienie w opuszczonej przez sowę dziupli i zamieszkał tam na stałe. Przez 12 lat mieszkańcy miasta regularnie dbali o jego potrzeby.

    — Borys przez 12 lat mieszkał na dębie, drzewo dawało mu schronienie w dziupli przed zimnem, a latem liście chroniły go przed słońcem i deszczem — opowiada Jolanta Warmachowska, inicjatorka akcji upamiętnienia drzewa. — W nocy chował się w dziupli, a w dzień przesiadywał na gałęzi.

    Opieka na wysokościach, kot nie martwił się o pożywienie

    Borys nie musiał martwić się o pożywienie. Dwa razy dziennie starsze mieszkanki Bartoszyc dokarmiały kota, używając do tego specjalnego korytka przymocowanego do długiego patyka. Przez lata strażacy kilkukrotnie próbowali zdjąć Borysa z drzewa, jednak bezskutecznie — dziupla była głęboka na półtora metra, miała dwa wejścia i dwie drogi ucieczki. Dodatkowo, jeden z murarzy poszerzył otwór wejściowy i pogłębił wnętrze dziupli, by kot mógł żyć tam jeszcze wygodniej.

    — On chyba sam uwierzył, że jest ptakiem — dodaje Jolanta Warmachowska.

    Dąb Bartosz — kandydat na Drzewo Roku

    Dąb, który przez lata dawał schronienie kotu Borysowi, ma już 120 lat, mierzy 20 metrów wysokości i 250 cm w obwodzie. Mieszkańcy nazwali go Bartosz. Chcieli, by niezwykła historia drzewa i kota została doceniona szerzej — zgłosili dąb do konkursu Klubu Gaja na Drzewo Roku.

    Niestety, w tym roku rywalizację o tytuł Drzewa Roku dąb Bartosz przegrał z lipą Sobieskiego i dębem Krzysztofem, ostatecznie zajmując trzecie miejsce.

    /8

    Jolanta Warmachowska, inicjatorka akcji upamiętnienia drzewa.

    /8

    Dąb zgłoszono do konkursu Drzewo Roku.

    /8

    W nocy chował się w dziupli, a w dzień przesiadywał na gałęzi.

    /8

    Dąb, nazwany Bartosz, ma 120 lat, 20 metrów wysokości i 250 cm w obwodzie.

    /8

    Kot Borys przez 12 lat mieszkał na drzewie.

    /8

    Mieszkańcy regularnie dokarmiali kota,

    /8

    Dąb Bartosz.

    /8

    Kot Borys.

    Co myślisz o Fakcie?

    Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

    Szpital w Legnicy. Przekładają pacjentom operacje ortopedyczne, bo brakuje sal operacyjnych

    Kordian zginął, bo się zakochał. Horror rozegrał się na oczach zakochanej Julii

    Siedem ciosów nożem i tylko 3 lata więzienia. Sędzia: masz jeszcze szansę wyjść na prostą

    Zaraza ziemniaczana zagraża ogórkom w całej Polsce. Ekspertka zdradza naturalny sposób ochrony

    Po raz pierwszy prowadził betoniarkę. Rodzina 26-latka zabrała głos po tragedii w Czernichowie

    "Piątka dzieci przyszła mi podziękować za uratowanie życia ich mamy". Przyjmuje zdesperowane Polki w niemieckim szpitalu

    Dotarliśmy do świadków tragedii w Czernichowie. Nie żyją kierowca betoniarki i rowerzystka

    ”Zabójstwa drogowego” wciąż nie ma w polskim prawie. Ale czy jest potrzebne?

    2-latka usiadła na chodniku. Chwilę później doszło do dramatycznego wypadku

    To miał być największy triumf Putina. Dziś jego ukochany Krym zamienia się w kosztowny koszmar

    Energia musi płynąć, dlatego dbamy o rzekę. Wisła w okolicach Kozienic pod lupą naukowców

    Kim jest sędzia, który skazał Łukasza Żaka? To znana w środowisku postać

    Wdowa po ofierze Żaka skomentowała wyrok. "Jestem w takich emocjach"

    Tragiczny wypadek na S6. Nie żyje dziecko. Nowe informacje

    Śmiał się z ofiar, chwalił się, że "zdjął łeb". To koniec kpin Łukasza Żaka

    Jest wyrok dla Łukasza Żaka. "Tam pana nauczą"

    Żak tylko raz spuścił ze wstydu głowę. Słowa wdowy poruszyłyby nawet skałę

    "Nikt mu nie pomógł". Prawnik pasażera Ryanaira, który omal nie wypadł z samolotu, ujawnia kulisy dramatu

    "Chciała po prostu być kochana". Trafiła na swoją oprawczynię. Dostała 93 ciosy nożem

    Zabił żonę maczetą na oczach świadków. Wkrótce miała zostać babcią. Wstrząsające kulisy zbrodni

    Niebawem jedna z najpiękniejszych nocy 2026 r. Astronomowie mówią o czymś wyjątkowym

    Dramat Polaków na wakacjach. Ratownicy wyciągali ich jednego po drugim

    Tyle kosztują jagodzianki pod Grunwaldem. Zaskakujące, co ludzie robią po powrocie

    "Krępujące" sceny na SOR w Lubinie. Tak traktują pacjentów. Szpital reaguje

    Walczył o życie w poznańskim szpitalu. Musiał zapłacić 1,3 tys. zł za parking

    Skarżyli się na toksyczną roślinę. Rok później jest jeszcze gorzej. "Jak zmutowany koper"

    Pełno nor. Widać, że mają tu dom. "Boję się wyjść ze śmieciami"

    Zapłaciła za zakupy banknotem 500 zł. Pracownica na widok nietypowego napisu wezwała policję

    Wojna wymknie się spod kontroli? Nowe rosyjskie drony z AI same wybierają ofiary

    Od ćwierć wieku żyje z piętnem zabójcy. Nawet rodziny ofiar chcą jego uniewinnienia

    Zamieścił w internecie szokujące wpisy. Planował mordować dzieci z poznańskich przedszkoli

    Pan Krzysztof stracił dowód, a potem zażądali od niego fortuny. "Zrobili ze mnie prezesa w Berlinie"

    Czytaj cały artykuł u źródła — Celebrities Polska (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era