
W skrócie
Po dymisji ministra obrony Mychajła Fedorowa w kilkunastu miastach Ukrainy odbyły się protesty, wyrażające poparcie dla byłego ministra.
Według dr Jakuba Olchowskiego, konflikt wewnątrz ukraińskiej władzy dotyczył różnic między podejściem Fedorowa a tradycyjnym stanowiskiem Sztabu Generalnego, szczególnie w kwestii wykorzystania nowoczesnych technologii i mobilizacji.
Dr Olchowski wskazuje, że odwołanie Fedorowa mogło być związane z jego popularnością i chęcią eliminacji potencjalnych rywali przez Wołodymyra Zełenskiego.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Minister Fedorow pracował na zwycięstwo. A wy na co?" - napisał jeden z demonstrantów w Kijowie , gdzie setki ludzi wyszły zaprotestować przeciwko odwołania ministra obrony Mychajła Federowa . Manifestacje odbyły się także we Lwowie , Charkowie , Połtawie, Łucku, Dnieprze , Zaporożu, Odessie , Mikołajewie, Iwano-Frankowsku, Czernihowie i Krzywym Rogu .
Fedorow stracił stanowisko w środę wieczorem, po pół roku pracy w resorcie obrony. Dlaczego dzisiaj w tylu miastach bronią go ludzie?
Mychajło Fedorow. Młody polityk u steru
Nigdy nie był skorumpowany. Kiedy w 2019 roku został ministrem cyfryzacji, miał 28 lat . Był bardzo młody, ale miał duże doświadczenie w branżach wysokich technologii. Na Ukrainie wiele reform się nie udaje albo się ślimaczą. Natomiast transformacja cyfrowa się udała . Ukraina jest dzisiaj tak zdigitalizowana, że wielu państwom w Europie Zachodniej to się nawet nie śniło - mówi Interii dr Jakub Olchowski z Instytutu Europy Środkowej i Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej
Ważne jest też to, co Ukraina zrobiła dzięki wysokim technologiom na polu walki. Za to ludzie kochają Fedorowa - dodaje nasz rozmówca.
Ostatnie tygodnie obfitowały w regularne wiadomości o atakach ukraińskich dronów na cele w głębi terytorium Rosji . - W dużej mierze to jego zasługa. To nie przypadek, że ministrem obrony zostaje człowiek, który wcześniej był ministrem odpowiedzialnym za transformację cyfrową - wskazuje dr Olchowski.
Dodaje również, że od początku pracy w Ministerstwie Obrony Ukrainy , Fedorow stawiał na innowacje, sztuczną inteligencję, oparcie systemu dowodzenia na szybkim przesyle danych.
Konflikt z "betonem". Fedorow kontra Syrski
O kulisach dymisji ministra pisze między innymi RBC-Ukraina. Redakcja powołuje się na swoje źródła i wskazuje, że Wołodymyrowi Zełenskiemu nie podobały się decyzje w Ministerstwie Obrony Ukrainy.
Jak relacjonują ukraińskie media, w sporze chodziło między innymi o zakupy amunicji artyleryjskiej bez uwzględnienia wniosków Sztabu Generalnego, a więc i głównodowodzącego armią - generała Ołeksandra Syrskiego .
Dla Fedorowa kupowanie amunicji artyleryjskiej nie było priorytetem, a dla Syrskiego tak. To jedna z osi konfliktu. Syrski jako "stary żołnierz" mówił np. o potrzebach artylerii, Fedorow mówił: nie, potrzebujemy dronów . Syrski i jego ekipa zaczęli więc oskarżać ministra, że z resortu obrony robi ministerstwo dronów. Taka przepychanka toczyła się od pewnego czasu, ale to nie wszystko. Jest też kwestia korupcji - podkreśla nasz rozmówca.
Fedorow utrzymywał się na szczytach władzy od 2019 roku, był też wicepremierem. Biorąc pod uwagę, ilu w tym czasie zmieniło się ministrów i premierów na Ukrainie, to wynik naprawdę niebywały. Było to możliwe, bo rzeczywiście robił to, co do niego należało. Poza tym jego nazwisko nie pojawiało się w kontekście żadnych skandali korupcyjnych , a na Ukrainie o to nietrudno. Dlatego jest bardzo popularny. A jeśli ktoś jest bardzo popularny, to komu to przeszkadza? Zełenskiemu - wskazuje Olchowski.
Sam Fedorow potwierdził tezy o konflikcie. Dzień po dymisji zorganizował konferencję prasową. - Aby wyeliminować wszelkie przestępstwa i nieuczciwe praktyki (...), musimy wymienić Syrskiego - oświadczył były już minister obrony. - Syrski nie jest gotów otwarcie mówić o wszystkich problemach. Jest natomiast gotów snuć intrygi i uważać, że ktoś zlecił wymierzoną w niego kampanię medialną - mówił dalej Fedorow.
Jest też drugi wątek powodów dymisji. - Wśród zarzutów wobec Fedorowa ze strony Bankowej (jak nazywana jest, od nazwy ulicy, kancelaria prezydenta Ukrainy), jak i ze strony Sztabu Generalnego był taki, że nie daje sobie rady z mobilizacją - tłumaczy dr Olchowski.
Syrski jako "stary żołnierz" mówił np. o potrzebach artylerii, Fedorow mówił: nie, potrzebujemy dronów. Syrski i jego ekipa zaczęli więc oskarżać ministra, że z resortu obrony robi ministerstwo dronów
To jest faktycznie gigantyczny problem Ukrainy , bo siły żywe nie są niewyczerpane. To nie Chiny . Natomiast Fedorow wyszedł z założenia i wcale się z tym nie krył, że wojnę dzisiaj prowadzi się inaczej, niż w 2022 roku. Konflikt opiera się na użyciu technologii i szybkich decyzjach - dodaje.
Sztab Generalny chciał więcej żołnierzy. Fedorow mówił, że żołnierze są potrzebni, ale biorąc pod uwagę asymetrię konfliktu z Rosją, Ukraina nie jest w stanie dorównać Rosji pod względem potencjału mobilizacyjnego, więc rozwiązaniem są technologie . Do tego Fedorow podchodzący do mobilizacji powściągliwie, był dzięki temu bardziej popularny. Szczególnie kiedy zdarzały się przypadki siłowego poboru i korupcji w TCC (Terytorialnych Centrach Rekrutacji) - mówi nasz rozmówca.
Ruch Wołodymyra Zełenskiego. "Nie służy Ukrainie"
Sam Zełenski skomentował protesty w czwartek. - Możliwość otwartego wyrażania swojego stanowiska, nawet w czasie wojny, dowodzi, że Ukraina pozostaje państwem demokratycznym . Rozumiem, słyszę i reaguję na to, co mówi społeczeństwo. O niektórych sprawach nie można dyskutować publicznie ze względu na wojnę. Nie mamy tajemnic przed społeczeństwem. Mamy tajemnice przed Rosjanami - oświadczył prezydent Ukrainy.
O skali protestów świadczy nie tylko ich liczba, ale też kto protestuje. Założona z inspiracji Zełenskiego i prorządowa redakcja United24 wydała w czwartek oświadczenie, że wstrzymuje publikacje , by dołączyć do protestu przeciwko dymisji Fedorowa.
Tymczasem po wcześniejszej dymisji premier Julii Swyrydenko , W Kijowie formuje się nowy rząd. Pokieruje nim Serhij Korecki . Nie jest znanym politykiem, dotychczas kierował koncernem naftowym Naftohaz . Natomiast Fedorow poinformował, że Zełenski zaproponował mu rolę doradcy, ale on sam odmówił. Zapewnił jednak, że będzie kontynuował dialog z prezydentem.
Jakub Krzywiecki
Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz na [email protected]