Samoloty linii Iberia i Air Europa cudem uniknęły kolizji w powietrzu
Link do znaleziska z pełnym wytłumaczeniem po angielsku: https://wykop.pl/link/7983163/samoloty-linii-iberia-i-air-europa-cudem-uniknely-kolizji-w-powietrzu
I skrócone TL:DR po polsku dla użytkowników Mikroblog+
10 lipca nad Atlantykiem, w strefie kontroli Wysp Kanaryjskich, doszło do poważnego incydentu.
➡️ Airbus A321XLR Iberii lecący z Recife do Madrytu oraz Boeing 787-9 Air Europa lecący z Madrytu do São Paulo znalazły się na tej samej drodze lotniczej (N857), na tym samym poziomie lotu FL360 (36 000 ft), ale w przeciwnych kierunkach.
Nad oceanem nie ma klasycznego pokrycia radarowego, dlatego separacja samolotów opiera się głównie na procedurach, planach lotu i meldunkach pozycyjnych. Coś w tym łańcuchu bezpieczeństwa zawiodło.
Na szczęście zadziałał TCAS - pokładowy system antykolizyjny.
✈️ Airbus otrzymał komendę DESCEND (zniżaj). ✈️ Boeing otrzymał komendę CLIMB (wznoszenie).
Właśnie dlatego, po wydarzeniach nad Überlingen instrukcje TCAS mają bezwzględny priorytet nad poleceniami kontroli ruchu lotniczego. Obie załogi wykonały polecenia systemu, separacja została odzyskana i oba samoloty bezpiecznie doleciały do swoich lotnisk.
"Po co ten cały TCAS?"
Bo nawet jeśli zawiodą wcześniejsze warstwy zabezpieczeń, pozostaje jeszcze ostatnia - dwa komputery na pokładach samolotów komunikują się ze sobą i wydają skoordynowane, przeciwne polecenia, dzięki czemu ryzyko zderzenia jest minimalizowane.
Trwa badanie szczegółów incydentu
Hiszpański związek kontrolerów ruchu lotniczego zaapelował już o szczegółowe wyjaśnienie, dlaczego oba samoloty w ogóle znalazły się w takiej sytuacji. Sam fakt uruchomienia TCAS oznacza, że wcześniejsze bariery bezpieczeństwa nie zadziałały tak, jak powinny.
lotnictwo #samoloty #ciekawostki #tcas #bezpieczenstwo