RAK
    Ministra zdrowia stawia granicę lekarzom. "Na to nie ma zgody"

    Ministra zdrowia stawia granicę lekarzom. "Na to nie ma zgody"

    3354 odsłon
    Ministra zdrowia stawia granicę lekarzom. "Na to nie ma zgody"

    Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w rozmowie z "Rzeczpospolitą" broni pomysłu maksymalnej stawki 240 zł za godzinę dla lekarzy i zapowiada, że resort nie wycofa się z decyzji dotyczących tzw. kominów płacowych. Zapowiada też uruchomienie e-kolejki dla pacjentów.

    W rozmowie z "Rz" Sobierańska-Grenda broni proponowanej maksymalnej stawki dla lekarzy na poziomie 240 złotych za godzinę jako uczciwie wyliczonej , deklarując przy tym gotowość do rozmów ze środowiskiem lekarskim.

    "Nadszedł moment na postawienie granicy"

    Szefowa MZ zauważyła, że dyskusja dotycząca limitów w wynagrodzeniach lekarzy toczy się co najmniej od dwóch, trzech lat.

    Plan naprawczy minister zadziała? Lekarze i pacjenci oceniają

    "A kiedy pojawiły się informacje w przestrzeni publicznej o zarobkach na poziomie 3 mln zł rocznie, o pracy spółek lekarskich za 26 tys. zł za godzinę, to myślę, że nadszedł odpowiedni moment na postawienie granicy. To jest sytuacja, która wymaga reakcji. Na to nie ma zgody" – mówi ministra zdrowia "Rz".

    Sobierańska-Grenda podkreśliła, że po czwartkowym spotkaniu z Naczelną Radą Lekarską "lekarze doskonale wiedzą, że z decyzji dotyczących tzw. kominów płacowych na pewno się nie wycofamy ".

    E-kolejka ma dać pacjentowi wybór

    Minister zdrowia, pytana o szczegóły e-kolejki , czyli zapowiedzianego przez resort zdrowia rozwiązania, które ma zostać wprowadzone do końca tego roku, wyjaśniła, że dzięki rozwiązaniu pacjent nie tylko zostanie wyposażony w wiedzę o terminach leczenia, ale także będzie miał wybór - będzie mógł np. wskazać konkretny szpital, jeśli zależy mu na leczeniu w wybranej placówce.

    Jednocześnie to nadal szpital będzie podejmował decyzje medyczne i organizował pracę oddziału. "System ma uporządkować zasady oczekiwania i zapewnić transparentność, a nie zastępować procesy kliniczne" - podkreśliła.

    Absolwentka Stosunków Międzynarodowych, Administracji i Prawa. Zawodowe doświadczenie zdobywała m.in. w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. Polowanie na informacje i polityków ma we krwi. Nie gubi się także w gąszczu prawniczych paragrafów. Od dziecka zajmowała ją polityka, zamiast bajek ciekawsze było dla niej zaprzysiężenie prezydenta. Najpierw skończyła Stosunki Międzynarodowe, ale było jej mało, więc dołożyła do tego Administrację i Prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. "Drogę jeszcze odnajdę, tymczasem z gubienia mam frajdę" - to jej dewiza na odkrywanie świata, dlatego najbardziej lubi atmosferę stacji benzynowych, dworców i lotnisk — żeby ciągle znajdować się w nowym a ciekawym miejscu. Jeść sushi pałeczkami nauczyła się dopiero w Japonii, więc to, jak się tańczy tango, zobaczy wkrótce w Argentynie. Ma pamięć do rozmów jak Truman Capote. Najbardziej lubi wracać do jego powieści "Z zimną krwią".

    Czytaj cały artykuł u źródła — Money.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era