Upubliczniono fragment książki będącej rozmową prof. Andrzeja Nowaka z Karolem Nawrockim. Prezydent opisuje w nim gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia w trakcie kampanii prezydenckiej. Do incydentu doszło między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem.
Najważniejsze informacje:
Do sieci trafił fragment wywiadu rzeki prof. Andrzeja Nowaka z Karolem Nawrockim, zapowiadanego przez wydawnictwo Biały Kruk.
Nawrocki relacjonuje nagłe zasłabnięcie i utratę przytomności w kampanijnym autobusie w Ząbkowicach Śląskich.
Prezydent wspomina też o ostrzeżeniach ochrony i "wąskiej linii ryzyka" w kontaktach z wyborcami.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Spotkanie w Ząbkowicach Śląskich odbywało się w ulewnym deszczu, a po nim kandydat miał nietypowo przesiąść się do regionalnego pociągu w stronę Dzierżoniowa - informuje serwis wpolityce.pl, cytujący relację z fragmentu książki.
To wydarzyło się w kampanii Nawrockiego. Prezydent ujawnił dopiero teraz
Jak wskazywał sam Nawrocki, po krótkim przemówieniu pod ratuszem gwałtownie osłabł. Opowiada o wrażeniu "wyłączenia organizmu" i bólu jak po ciosie w szczękę. W asyście współpracownika miał zostać doprowadzony do autobusu, gdzie poprosił, by go położono i podano wodę.
Według jego słów, chwilę później stracił przytomność. Współpracownicy zasłonili okna, wyprosili ekipę techniczną i przeczekali kryzys. Doszło do torsji.
W relacji pojawia się też emocjonalne świadectwo zespołu. - Byłem przekonany, że ty nie żyjesz - miał powiedzieć współpracownik Jakub po wejściu do pojazdu. Nawrocki podkreśla, że podobnej sytuacji wcześniej nie doświadczył i że moment pamięta "bardzo wyraźnie".
Autor wywiadu i wydawca przedstawiają książkę "Skąd się wziął Karol Nawrocki" jako rozmowę z prezydentem o drodze do urzędu. W dalszej części fragmentu przytoczonego przez wpolityce.pl pada także wątek ostrzeżeń ochrony. - Poruszasz się po bardzo wąskiej linii ryzyka - słyszał kandydat, gdy mimo rad nadal witał się z wyborcami, w tym całując kobiety w rękę.
źródło: wpolityce.pl
Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości