Aktualizacja: 10.07.2026 22:26 Publikacja: 10.07.2026 10:00 W Dniu Konstytucji Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do parlamentu projekt ustawy o Panteonie Narodowym stwierdzając, że „nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam…
W Dniu Konstytucji Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do parlamentu projekt ustawy o Panteonie Narodowym stwierdzając, że „nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam… jakich bohaterów szanować”. W odpowiedzi polski wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ostrzegł, że „z Banderą do Unii Europejskiej Ukraina nie wejdzie”
Foto: Klaudia Radecka / NurPhoto via AFP
Ukraina ma prawo do własnego panteonu. Polska ma z kolei prawo do dezaprobaty i do pielęgnowania prawdy o Wołyniu. Pamięć o przeszłości nie powinna jednak przesłaniać tego, że żyjemy tu i teraz, a w tym trudnym świecie Polska i Ukraina są sobie nawzajem potrzebne.
Jak łatwo o tym zapomnieć, pokazały ostatnie tygodnie. W maju 2026 r. Wołodymyr Zełenski nadał elitarnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowe imię „Bohaterów UPA”. Miesiąc później Karol Nawrocki odebrał mu Order Orła Białego. Zełenski odesłał order, jego śladem poszli inni ukraińscy laureaci polskich odznaczeń, a szef dyplomacji Andrij Sybiha nazwał decyzję Warszawy „strategicznym błędem”, z którego skorzysta jedynie Moskwa. Symboliczny gest wywołał symboliczną odpowiedź – i relacje obu państw się pogorszyły.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.
Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas