Karwia, nadmorska miejscowość na północy województwa pomorskiego, liczy 987 mieszkańców. Jak szacuje sołtys Bartosz Agata, przy ładnej pogodzie, w pełnym sezonie, do miejscowości nad Bałtykiem przyjeżdża od 30 do nawet 50 tys. turystów dziennie.
Sołtys Karwi Bartosz Agata w rozmowie z Polską Agencją Prasową ocenił, że przy prognozowanej na niedzielę dobrej aurze do miejscowości może przyjechać ok. 50 tys. gości. - Jak policzy się miejsca noclegowe, to wychodzi nam taka szacunkowa liczba. Każdy, nawet najmniejszy pensjonat, oferuje 30-50 miejsc, do tego dochodzą pola namiotowe i jest dużo apartamentów. W tym okresie sezonowym liczba mieszkańców wzrasta diametralnie - powiedział.
Według niego zmienia się profil turysty odwiedzającego Karwię, który teraz przyjeżdża na krótsze okresy - od trzech do pięciu dni, a nie na tydzień lub dwa tygodnie.
Byli z psem bez kagańca. Motorniczy zwrócił uwagę. Wstrząsające sceny
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
"Wszystko jest uzależnione od pogody"
Julia, kelnerka w barze obok jednego z hoteli, powiedziała, że liczba turystów jest podobna jak we wcześniejszych latach, choć wszystko jest uzależnione od pogody.
Zestaw śniadaniowy kosztuje w tym lokalu 39 zł, najtańszą pizzę - margheritę - można kupić za 25 zł, a za pizzę z szynką lub salami trzeba zapłacić 29 zł. Napoje zimne kosztują od 14 do 18 zł, piwo 18-20 zł, kawa lub herbata to koszt od 12 do 18 zł. - U nas bardzo dużo osób przychodzi na śniadania. Mamy duże porcje. Najlepiej schodzą zestawy śniadaniowe - powiedziała kelnerka. Przypomniała, że "jak do połowy lipca było zimno i padało, to goście już strasznie byli zmęczeni tą pogodą i się skarżyli".
W restauracji obok solę w zestawie (frytki i surówki) można kupić za 57 zł, roladę drobiową za 45 zł, a schab algierski za 46 zł. Zestaw obiadowy z pierogami to koszt od 39 do 44 zł. Średni koszt noclegu w Karwi wynosi 90-120 zł za osobę - na kwaterach prywatnych czy w pensjonatach.
Właściciel pensjonatu i baru Krzysztof Marciński zauważył, że Karwia to specyficzna, prorodzinna miejscowość i tacy klienci tam przyjeżdżają.
W ostatni wtorek nad plażą w Karwi pojawiła się biała flaga i pozwolono się kąpać. Wcześniej przez dwa tygodnie z uwagi na silny wiatr, wysoką falę i prądy wsteczne obowiązywał zakaz kąpieli. Mimo brzydkiej pogody plaża w Karwi była oblegana przez wczasowiczów. Gdy jest słonecznie i temperatury osiągają ponad 20 st. C, po godz. 12 jest kłopot ze znalezieniem wolnego miejsca.
Ratownicy na plaży w Karwi dyżurują codziennie od godz. 9.00 do 17.00, po tej godzinie w razie wypadku trzeba dzwonić na numer 112.
Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości