
Pod koniec lipca mamy poznać raport końcowy z prac komisji śledczej ds. afery Pegasus – ustalił portal RadioZET.pl. Orientacyjny termin przedstawienia dokumentu był już kilkukrotnie przesuwany. Wiadomo, że część jego treści będzie miała charakter niejawny.
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego część raportu o Pegasusie będzie niejawna.
Co wiemy o śledztwie prokuratury dotyczącym użycia Pegasusa.
O co chodzi z nowymi zawiadomieniami do prokuratury.
Kiedy raport ws. Pegasusa? Jest nowy termin
Raport sejmowej komisji śledczej ws. nadużyć związanych z używaniem Pegasus a był już zapowiadany od kilku miesięcy. Mówił o tym choćby członek tego gremium, poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński, który w lutym w podcaście Radia ZET „Machina Władzy” wspominał o marcu bądź kwietniu jako terminie publikacji. Podkreślał również, że dokument będzie „bombą”, zawierającą „przerażające ustalenia”.
Oglądaj
Orientacyjna data przedstawienia dokumentu był już kilkukrotnie przesuwany, ale - jak ustalił dziennikarz RadioZET.pl Błażej Makarewicz - wygląda na to, że końcowe ustalenia komisji poznamy już pod koniec lipca. „Raport w dużej części będzie niejawny, ponieważ wytwórcy dokumentów nie wyrazili zgody na ich odtajnienie. Komisji udało się jednak odtajnić część dokumentów i one także znajdą się w części jawnej raportu” - poinformował w mediach społecznościowych.
Dodał, że w związku z tym szykują się również nowe zawiadomienia do prokuratury. Jak przekazała w majowej rozmowie z RadioZET.pl szefowa komisji Magdalena Sroka, będą one dotyczyć kilku osób. Potwierdziła też, że w raporcie „nie będzie nazwisk funkcjonariuszy, którzy stosowali system Pegasus” , choć wcześniej Koalicja Obywatelska zapowiadała, że ujawniona zostanie „lista osób nielegalnie podsłuchujących i wydających nielegalne decyzje o podsłuchiwaniu obywateli”.
Pegasus - czym jest i czego dotyczy śledztwo?
Pegasus to izraelskie oprogramowanie szpiegowskie, zakupione przez polskie władze w czasach rządów PiS. Może ono m.in. skuteczniej niż inne tego typu urządzenia włamywać się na cudze sprzęty i ściągać z niego pliki. Według raportów kanadyjskiej grupy Citizen Lab, opublikowanych na przełomie 2021 i 2022 roku, w Polsce dochodziło do inwigilacji przy użyciu tego urządzenia przedstawicieli opozycji i środowisk krytycznych. Podsłuchiwani i śledzeni mieli być m.in. adwokat i poseł KO Roman Giertych, poseł i były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak oraz prokuratorka Ewa Wrzosek.
Od marca minionego roku prokuratura prowadzi śledztwo ws. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku ze stosowaniem tego oprogramowania. Kwestia legalności, prawidłowości i celowości czynności podejmowanych z wykorzystaniem Pegasusa m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. jest też przedmiotem badań wspomnianej wyżej sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Ta na początku października 2025 roku roku zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę pełniącego w czasach, których dotyczy postępowanie, funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Jej zdaniem Ziobro ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowości związane z użyciem systemu Pegasus.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje