Stanisław Tym zapisał się w historii polskiej kultury jako aktor, scenarzysta, satyryk i autor kultowych komedii. Mało kto wie jednak, że zanim trafił na scenę i przed kamery, pracował jako bramkarz i szatniarz w warszawskim klubie "Stodoła". To właśnie tam rozpoczęła się droga, która na zawsze odmieniła jego życie.
Choć dla milionów widzów Stanisław Tym pozostaje przede wszystkim niezapomnianym Ryszardem Ochódzkim z filmu "Miś", jego życiorys pełen jest zaskakujących zwrotów akcji. Podczas jednego ze spotkań z czytelnikami artysta z charakterystycznym dla siebie humorem wrócił wspomnieniami do młodości i opowiedział o wydarzeniach, które ukształtowały jego zawodową drogę. Jak się okazuje, aktorstwo wcale nie było jego pierwszym życiowym planem.
Powstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
Początki kariery Stanisława Tyma
Tym wspominał, że dzieciństwo naznaczyły dramatyczne wydarzenia II wojny światowej. Przeżył Powstanie Warszawskie, a po jego upadku wraz z rodziną trafił do obozu przejściowego w Pruszkowie, skąd zostali wywiezieni w okolice Częstochowy. Mimo trudnych doświadczeń szybko rozpoczął naukę i już jako piętnastolatek zdał maturę.
Początkowo wybrał studia chemiczne na politechnice, jednak uznał, że był na nie zbyt młody. Pracował później w Zakładach 22 Lipca, a następnie jako bramkarz i szatniarz w legendarnym studenckim klubie "Stodoła". To właśnie tam znajomy przekonał go, że powinien spróbować swoich sił w szkole teatralnej.
Choć został z niej po dwóch latach skreślony z powodu braku postępów, nie zrezygnował z marzeń i związał się ze Studenckim Teatrem Satyrycznym, gdzie zaczął budować swoją pozycję jako autor i aktor .