LEKARZE NIE WYTRZYMUJĄ. ŚMIERĆ DZIECKA... A POTEM WYROSTEK
— Zawsze się płacze po stracie dziecka. Pytanie tylko, czy w toalecie szpitalnej, czy dopiero w samochodzie po dyżurze — mówi neonatolożka z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Wielu lekarzy zmaga się depresją, zaburzeniami lękowymi, bezsennością, uzależnieniami od leków. Często nie chcą o tym mówić, ale dla nas zrobili wyjątek.
Obejrzyj reportaż video Kai Moskaluk "Biały fartuch, czarne myśli" — o medykach, którzy każdego dnia ratują innych, choć sami coraz częściej funkcjonują na granicy psychicznego wyczerpania.
Subskrybuj kanał Newsweek Polska: https://www.youtube.com/user/NewsweekPolska?sub_confirmation=1