Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na Iran. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że to już dziewiąta z rzędu noc amerykańskich nalotów, których celem jest dalsze osłabianie irańskich zdolności militarnych.
Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało, że z niedzieli na poniedziałek o godz. 19 czasu wschodnioamerykańskiego rozpoczęło dziewiątą z rzędu noc nalotów na cele w Iranie .
Jak przekazano, " uderzenia mają dalej osłabiać zdolności militarne Iranu wykorzystywane do ataków na statki handlowe i cywilnych marynarzy przepływających przez cieśninę Ormuz".
Byli z psem bez kagańca. Motorniczy zwrócił uwagę. Wstrząsające sceny
USA przenoszą więcej myśliwców na Bliski Wschód
Dodajmy, że jednocześnie Stany Zjednoczone przerzucają na Bliski Wschód kolejne samoloty bojowe , w tym F-16 z Niemiec i F-35 z Wielkiej Brytanii.
O tych działaniach maszyn napisały dzienniki "New York Times" i "Wall Street Journal". Według ich informacji do regionu zmierzają nie tylko myśliwce, ale też kolejne tankowce powietrzne. Nadal nie podano, gdzie dokładnie mają zostać rozmieszczone dodatkowe samoloty. Izraelskie źródło wojskowe, cytowane anonimowo, przekazało jednak, że część takich maszyn ma trafić do baz izraelskich sił powietrznych .
"New York Times" ocenił, że to kolejny sygnał możliwego zaostrzenia działań administracji Donalda Trumpa przeciw Iranowi.
Z kolei "Wall Street Journal" napisał, że F-16 przerzucane z bazy Spangdahlem w Niemczech mogą służyć m.in. do atakowania irańskich radarów używanych do naprowadzania pocisków ziemia-powietrze. To wskazuje, że ruch nie ma wyłącznie charakteru osłonowego.
Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości