RAK
    Kontrowersyjna kandydatka zostanie RPO? "Zrujnuje tę instytucję do końca"

    Kontrowersyjna kandydatka zostanie RPO? "Zrujnuje tę instytucję do końca"

    3454 odsłon
    Kontrowersyjna kandydatka zostanie RPO? "Zrujnuje tę instytucję do końca"

    Sejm w piątek wybierze Rzecznika Praw Obywatelskich. Grupa posłów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy zgłosiła kandydaturę Sylwię Gregorczyk-Abram. Posłowie PiS zaproponowali Adama Borowskiego.

    Kadencja obecnego RPO prof. Marcina Wiącka, który objął urząd w 2021 roku, kończy się 23 lipca.

    Sylwia Gregorczyk-Abram zostanie nowym RPO?

    W środę sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zaopiniowała pozytywnie kandydaturę Sylwii Gregorczyk-Abram. Negatywną opinię uzyskał natomiast jej kontrkandydat, zgłoszony przez PiS Adam Borowski.

    Sylwia Gregorczyk-Abram jest współzałożycielką inicjatywy "Wolne Sądy", Komitetu Obrony Sprawiedliwości oraz członkinią zarządu Stowarzyszenia im. Prof. Zbigniewa Hołdy. W maju 2025 roku została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015–2023 działającej przy Ministerstwie Sprawiedliwości.

    Za rządów PiS krytykowała reformy sądownictwa wprowadzane przez partię.

    Sylwia Gregorczyk-Abram była też powiązana z grupą "Wejście", gdzie omawiano przejęcie mediów publicznych: TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. "Pachnie stanem wojennym, ale lepszy krzyk 50 niż dowód na bezsilność władzy" – pisał na grupie na komunikatorze WhatsApp jeden z jej członków.

    Wójcik: To bardzo zła, czysto polityczna kandydatura

    Michał Wójcik, poseł PiS, pytany przez DoRzeczy.pl, czy biorąc pod uwagę zaangażowanie polityczne Sylwii Gregorczyk-Abram i jej obecność na grupie "Wejścia", to jest kandydatura dobra na stanowisko RPO, odpowiedział, że „to bardzo zła kandydatura i kandydatura czysto polityczna”.

    – Rozumiem, że za zasługi, za walkę z Prawem i Sprawiedliwością – dodał.

    Podkreślił, że "Rzecznika Praw Obywatelskich powinien stać na straży praw i wolności obywatelskiej każdego człowieka, niezależnie od jego poglądów, od tego, czy jest człowiekiem wyznającym jakąś wiarę, czy nie".

    – Niezależnie od tego, czy jest bogaty, czy jest biedny. RPO powinien działać, niezależnie od tego, czy jest PiS, czy jest Koalicji Obywatelskiej – mówił.

    Michał Wójcik zapytał "czy ta pani byłaby w stanie stanąć po stronie na przykład księdza Olszewskiego, który w kajdankach zespolonych stał na stacji paliw i był pokazywany ludziom, którzy tam przypadkowo byli?".

    – Czy stanęłaby po stronie urzędniczek, które były aresztowane? Jakoś się nie wypowiadała wtedy. Czy stanęłaby po stronie kobiety, która była w areszcie tymczasowym, podczas gdy jej chore dziecko czekała na nią w domu? Czy stanęłaby po stronie rodziny Zbigniewa Ziobro, który jest prześladowany? To są pytania, które należy dzisiaj postawić – zwrócił uwagę.

    Michał Wójcik zauważył, że "jeżeli mamy panią mecenas, która jest kandydatem ewidentnie politycznym, a z drugiej strony mamy Adama Borowskiego, czyli człowieka, który spędził wiele lat w więzieniu i w więzieniu był po to, żebyśmy dzisiaj mogli żyć w wolnym kraju, to kogo byśmy wybrali?".

    – To jest oczywiste. Ale obecna koalicja ma większość, więc RPO zostanie Sylwia Gregorczyk-Abram, która zrujnuje tę instytucję do końca – mówił.

    Pytany o opinie innych posłów PiS, że Sylwia Gregorczyk-Abram chce uciec za immunitet, na przykład jeżeli chodzi o grupę "Wejście" i pytany o to, czy po ewentualnej zmianie władzy PiS będzie próbować pociągnąć mecenas do odpowiedzialności w tej sprawie, Michał Wójcik odpowiedział, że "do tej sprawy trzeba będzie wrócić, to jest rzecz oczywista, tak jak i do wielu spraw, które będą musiały być dokładnie sprawdzone".

    – Co się działo przez 3-4 lata, jeszcze się domyślam, że ten ostatni rok to dopiero będzie jazda, jeżeli chodzi o nich. Wrócimy do tego, trzeba będzie to wszystko sprawdzić, już pracując na dokumentach i na konkretnych dowodach. Immunitet zawsze można zdjąć – podkreślił.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Do Rzeczy

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era