Teheran wyraził sprzeciw wobec planu rozmieszczenia amerykańskich samolotów i żołnierzy w Bułgarii. Ostrzegł kraj przed konsekwencjami współpracy z siłami USA w kontekście działań na Bliskim Wschodzie.
Najważniejsze informacje:
Iran ostrzegł Bułgarię przed skutkami rozmieszczenia amerykańskich samolotów na swoim terytorium.
Osiem samolotów-cystern i 250 żołnierzy USA ma zostać czasowo ulokowanych w bazie Bezmer.
Zgodę na ich stacjonowanie zatwierdziła już komisja obrony w bułgarskim parlamencie, ale wymagana jest jeszcze zgoda całego parlamentu.
Minister obrony Bułgarii zapewnił, że obecność sił USA nie zagraża bezpieczeństwu kraju.
Irański dziennik "Kayhan" przekazał, że Teheran wystosował ostrzeżenie wobec władz Bułgarii w związku z możliwością przyjęcia na ich terytorium amerykańskich samolotów , które według Iranu reprezentują "terrorystyczną armię USA". Gazeta podkreśliła również, że rząd bułgarski jest świadomy międzynarodowych konsekwencji związanych z takim krokiem.
Irańskie media powołują się na stanowisko Esmaila Baghei, rzecznika irańskiego resortu spraw zagranicznych, który - jak podała gazeta - uważa, że "jakikolwiek udział w przygotowaniu i przeprowadzeniu ataków będzie uważany za współudział w popełnieniu zbrodni agresji i zbrodni wojennych".
Jakie są plany rządu Bułgarii dotyczące amerykańskich wojsk?
Bułgarska komisja obrony w parlamencie przegłosowała zgodę na ulokowanie ośmiu amerykańskich samolotów-cystern oraz 250 żołnierzy USA w bazie lotniczej Bezmer , położonej na południowym wschodzie kraju. Jak przekazało bułgarskie radio publiczne, stacjonowanie tych jednostek ma wesprzeć operacje USA prowadzane na Bliskim Wschodzie . Cała procedura wymaga jeszcze zatwierdzenia przez pełen skład parlamentu.
Minister obrony Bułgarii, Dimitar Stojanow, zapewnił, że rozmieszczenie amerykańskich sił nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego Bułgarii .
Od czasu wznowienia wzajemnych ostrzałów amerykańsko-irańskich Teheran intensywnie atakuje bazy USA na Bliskim Wschodzie . Jak zauważył we wtorek analityk think tanku Council on Foreign Relations, o ich rozmieszczeniu w regionie zdecydowały dawne uwarunkowania geopolityczne, jak potrzeba ochrony sojuszników w Zatoce Perskiej przed Związkiem Radzieckim.
System sprawdzał się w okresie operacji amerykańskich w Afganistanie czy Iraku, gdy regionalne bazy USA nie były bezpośrednio zagrożone atakami. Jednak obecnie, w obliczu nowoczesnych pocisków i dronów irańskich oraz większej liczby ostrzałów, bazy amerykańskie stały się bardziej narażone . Baza Camp Arifjan w Kuwejcie znajduje się zaledwie 100 km od Iranu, a inne istotne obiekty wojskowe w Bahrajnie i Katarze dzielą od Iranu odpowiednio 205 km i niespełna 300 km.
Jak eksperci komentują obecne rozmieszczenie wojsk USA?
W ostatnim czasie Stany Zjednoczone zostały zmuszone do relokowania dziesiątek swoich samolotów do Izraela (lotnisko Ben Guriona i baza lotnicza Ramon) oraz korzystania z baz w Jordanii.
Były dowódca CENTCOM, Frank McKenzie, odnosząc się do tej sytuacji, ocenił obecny model bazowania USA jako nieadekwatny do współczesnych wyzwań. - Nikt przy zdrowych zmysłach nigdy nie umieściłby siedziby CENTCOM-u o 160 kilometrów od Iranu, a jednak tam właśnie jest - powiedział w rozmowie z portalem Middle East Eye na początku lipca.
Podkreślił, że należy odejść od historycznego modelu rozmieszczenia baz: - Musimy spojrzeć na Zachód. Musimy rozważyć bazę w Izraelu - powiedział.
Wśród alternatywnych lokalizacji wymienił również zachodnią Arabię Saudyjską oraz Egipt , sugerując, że Stany Zjednoczone powinny rozważyć rozproszenie nowych baz w kilku lokalizacjach, zamiast gromadzić wszystkie zasoby powietrzne w jednym miejscu.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości