
W skrócie
Donald Tusk mówił o skutecznych działaniach swojego rządu w sprawie ekshumacji Polaków na Wołyniu.
Pałac Prezydencki stwierdził, że zgoda na ekshumacje została uzyskana dzięki spotkaniu prezydentów Polski i Ukrainy w grudniu 2025 roku.
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że pierwszy pochówek ofiar odbył się we wrześniu 2025 roku, a zgody na ekshumacje wydano w styczniu 2025 roku.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Tusk w opublikowanym w sobotę przemówieniu podkreślił, że jego rząd podjął "skuteczne starania" o wznowienie ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, a także "innych naszych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie", których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane.
Wypowiedź odbiła się szerokim echem . Na słowa premiera zareagował rzecznik głowy państwa. "Co za bezczelność! Ponowne zgody na prowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych to efekt spotkania prezydentów Polski i Ukrainy 19 grudnia 2025 roku w Warszawie " - przekonywał we wpisie na X.
Rafał Leśkiewicz dodał następnie: "Nawet w takim dniu, dniu zadumy i modlitwy, premier polskiego rządu nie mógł się powstrzymać od manipulacji".
Zbrodnia wołyńska. Szef MON odpowiada: Ekshumacje zaczęły się za naszych rządów
Do słów rzecznika Karola Nawrockiego ustosunkował się minister obrony narodowej. - Ekshumacje zaczęły za naszych rządów . Więc każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie, kto włożył wkład większy, a kto mniejszy; który rząd zrobił więcej, a który nie wykonał pewnych zadań w momencie najbardziej możliwym do postawienia warunków, czyli w pierwszych miesiącach po wybuchu pełnoskalowej wojny - tłumaczył Władysław Kosiniak-Kamysz .