W niedzielę pochodząca z Ukrainy nastolatka została zaatakowana przez mężczyznę podróżującego tym samym co ona autobusem miejskim w Bielsku-Białej. Mężczyzna zwracał się do dziewczynki i jej koleżanek w sposób agresywny i pełen wulgaryzmów. Następnego dnia nagranie z zajścia obiegło sieć. Jak poinformował w poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, mężczyzna został zatrzymany.
W poniedziałek szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha przekazał, że strona ukraińska zwróciła się do polskich organów ścigania z prośbą o odpowiednią reakcję na nieadekwatne zachowanie mężczyzny i naruszenie godności Ukraińców ze względu na ich narodowość.
Szef MSZ Ukrainy reaguje na incydent w Bielsku-Białej
"'Bohater' w polskim autobusie 'walczył' słownie z dziećmi i kobietami. Do tego nie potrzeba ani dużo rozumu, ani odwagi" - czytamy we wpisie Sybihy na Facebooku.
Obecnie ta osoba została już zatrzymana. Dziękujemy polskim funkcjonariuszom za szybką i właściwą reakcję. Taka agresja i nienawiść nie mogą być tolerowane w europejskim, demokratycznym społeczeństwie i państwie" - dodał szef ukraińskiej dyplomacji.