Miała być zwykła kontrola drogowa, skończyło się na pościgu. W Pabianicach (Łódzkie) na ul. 20 stycznia policjanci chcieli wylegitymować młodego kierowcę elektrycznego jednośladu.
Gdy zbliżyli się do 17-latka, ten energicznie ruszył i zaczął uciekać w kierunku Rydzyn. Wszystko rejestrowała kamerka sportowa, którą miał przy sobie chłopak.
21-letni motocyklista nie żyje. Gdzie kończą się uprawnienia policji?
Bardzo długo przepraszał
Niespełna 17-latka udało się zatrzymać w Pawlikowicach. Na nagraniu słychać jak wielokrotnie krzyczy "przepraszam" i po chwili zapewnia policjanta, że już kładzie się na ziemię. Przestraszonym głosem dopytuje też co teraz będzie. - Popełniłeś przestępstwo - poinformował funkcjonariusz.
Dopytywany o to, dlaczego uciekał, odpowiedział: przestraszyłem się, no co mam powiedzieć.
16-latek chciał uniknąć policyjnej kontroliŹródło zdjęcia: KPP Pabianice Na miejsce interwencji wezwano ojca nastolatka. Dopiero w jego obecności chłopaka przebadano alkomatem. Był trzeźwy. Z kolei jednoślad zabezpieczono do oględzin.
Kierowca nie wykupił też obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Atak na policjantów. Kastety na dłoniach, maczeta w plecaku
Będzie się tłumaczył przed sądem
Teraz 17-latek będzie tłumaczył się przed sądem.
Wielki napad na Mokotowie. Bałkański ślad i pierwsze zatrzymanie