Córka Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego nie tylko rzucała kwiatki w drodze do ołtarza, ale też wygłosiła przemowę skierowaną do ojca, który zalał się łzami. Zobaczcie nagranie, jakim podzieliła się aktorka.
W niedzielę Klaudia Halejcio w końcu uraczyła fanów materiałami ze swojego ślubu. Influencerka i Oskar Wojciechowski po 6 latach sformalizowali swój związek w bajecznej scenerii. Żona milionera zadała szyku w kilku kreacjach, jej córka oraz pasierbice sypały kwiaty do ołtarza , a wesele odbyło się nad basenem i z malowniczym krajobrazem w tle.
To oczywiście tylko początek ślubnego contentu, który szykuje dla internautów Klaudia. Dzień później na Instagramie zdradziła kolejny szczegół ze swojego wielkiego dnia, który, jak doskonale wiemy, odbył się znacznie wcześniej .
Panieński Klaudii Halejcio przejdzie do historii
Córka Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego wygłosiła przemowę na ślubie
Z nowego nagrania dowiadujemy się, że w trakcie ceremonii córka młodej pary uraczyła zebranych własną przemową
Najpiękniejsze słowa tego dnia nie padły od dorosłych…
5-letnia Nel swoje urocze słowa skierowała wyłącznie do ojca czekającego na nadejście zawoalowanej Halejcio. W trakcie ich wygłaszania Wojciechowski nie mógł powstrzymać łez .
Cześć, tatusiu, pewnie serce dziś ci bije najmocniej na świecie, ale chcę, żebyś wiedział, że to nie tylko twój najważniejszy dzień. Czekaliśmy na niego bardzo długo. Wiem, pewnie teraz patrzysz w stronę drzwi i za chwilę zobaczysz kobietę swojego życia. Powiem ci coś w sekrecie: mama wygląda obłędnie. Tak pięknej jej jeszcze chyba nigdy nie widzieliśmy, ale wiesz co? Najpiękniej wygląda, kiedy patrzy na ciebie
Słodko?
Ślub Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego © Instagram Ślub Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego © Instagram Ślub Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego © Instagram Ślub Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego © Instagram Ślub Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego © Instagram Dziennikarz specjalizujący się w tematyce kulturowej i showbiznesowej. W "Pudelku" pracuje od niedawna, pisze artykuły nacechowane delikatnym sarkazmem. Lubuje się w nieistotnych, rozdmuchanych dramatach celebrytów, którzy myślą, że ich problemy są najważniejsze na świecie. Prywatnie jest pasjonatem kina hollywoodzkiego oraz polskiej prozy, zwłaszcza twórczości Michała Witkowskiego.