
Izabela Bodnar pochwaliła się fotografią z wakacji i połowu tuńczyków. "Czym to zdjęcie się różni od zdjęcia z upolowaną sarną" - pyta Anna Maria Żukowska. Wpis posłanki wywołał morze komentarzy.
X / Izabela Bodnar Izabela Bodnar z Unii Centrum swoje zdjęcie opublikowała jeszcze przed zwycięstwem Hiszpanii w piłkarskich Mistrzostwach Świata . "Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów, jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji" - napisała w mediach społecznościowych.
Posłanka swoje sportowe zacięcie połączyła z połowem ryb. Wpis uzupełniła o zdjęcie, na których leży przy dwóch tuńczykach pokaźnych rozmiarów.
Post Bodnar wywołał mnóstwo reakcji. W ciągu 15 godzin od publikacji, w serwisie X było już ponad 1100 odpowiedzi. W morzu komentarzy trudno jednak znaleźć oceny pozytywne.
Zdjęcie Izabeli Bodnar. "Za niskie podatki"
"Pani poseł, proste pytanie: jak bardzo trzeba nie mieć stylu/empatii, by zrobić sobie takie zdjęcie, a następnie je opublikować?" - zapytała dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra .
"Pani Redaktor jadła Pani kiedyś sushi? To proszę uwierzyć, że ktoś te ryby wcześniej złowił. Czy to jest aż tak brutalna prawda?" - tłumaczyła się posłanka. Dziennikarka z kolei przypomniała wpis Izabeli Bodnar z października 2023 roku, kiedy posłanka upominała się o prawa zwierząt i wspierała stowarzyszenie Otwarte Klatki .
Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów, jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji! 💪 Viva España!!!! 🇪🇸✊⚽️ "Czym to zdjęcie się różni od zdjęcia z upolowaną sarną i co na to Mikołaj Dorożała (wiceminister klimatu - red.)? Nie ma już Pani na czym nóg opierać? - pytała szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska .
"Zdecydowanie bogaci w Polsce płacą za niskie podatki" - skomentował publicysta Jan Śpiewak .
Posłanka pokazał złowione ryby. "Nie bądźcie hipokrytami"
Z kolei publicysta i dziennikarz Jakub Wiech w odniesieniu do wpisy Bodnar zaproponował "poradnik dla polityków". Napisał, że nie powinno publikować zdjęć z wakacji, na które nie stać 90 proc. społeczeństwa, zdjęć z martwymi zwierzętami oraz jeśli nie są politykami prawicowymi, dwie pierwsze zasady powinny być stosowane z zastrzeżeniem "nigdy przenigdy".
Sama Bodnar skomentowała komentarze tak: "Kto kiedykolwiek jadł sushi niech nie śmie mędzić, bo okaże się hipokrytą".
"Drodzy nie bądźcie hipokrytami, każde sushi, każda ryba, każdy kotlet, który jecie, pochodzi od złowionego lub zabitego zwierzęcia. Jeżeli kogoś to razi i nie może się z tą oczywistą prawdą pogodzić niech przejdzie na wegetarianizm" - wskazała posłanka.
"Inaczej nie ma mandatu, żeby tu wyć. Rozumiem, że sami roślinożercy tu płaczą? Tak?" - zapytała.