Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu czeka na wrześniową opinię biegłych po śmiertelnym wypadku posła Łukasza Litewki w Dąbrowie Górniczej. Ekspertyza ma odtworzyć przebieg zdarzenia i ocenić stan ul. Kazimierzowskiej, w tym nawierzchnię, oznakowanie oraz organizację ruchu.
Najważniejsze informacje:
Biegli mają przygotować we wrześniu rekonstrukcję wypadku Łukasza Litewki.
Ekspertyza obejmie także analizę ul. Kazimierzowskiej, w tym nawierzchni, oznakowania i organizacji ruchu.
W śledztwie zarzuty usłyszał 57-letni kierowca, który przyznał się do winy.
Od wyników opinii biegłych mają zależeć dalsze kluczowe czynności w śledztwie. Zarzuty usłyszał 57-letni kierowca, który przyznał się do winy i opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Prokuratura ocenia też, że mężczyzna nie potrafi precyzyjnie odtworzyć przebiegu zdarzenia.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Co obejmie ekspertyza po wypadku Łukasza Litewki?
Biegli analizują nie tylko sam moment potrącenia, ale również warunki na drodze. Mają do dyspozycji dokumentację fotograficzną z miejsca wypadku oraz nagranie wykonane podczas czynności procesowych. - Z całą pewnością mogę powiedzieć, że ten czynnik będzie brany pod uwagę - potwierdził w rozmowie z "Faktem" prok. Bartosz Kilian, odnosząc się do stanu drogi.
Ul. Kazimierzowska przebiega przez teren leśny i łączy dąbrowskie Strzemieszyce z sosnowieckim Kazimierzem Górniczym. Jezdnia jest obecnie w złym stanie technicznym. Kierowcy muszą stosować się tam do ograniczeń prędkości, a w miejscach z największymi uszkodzeniami nawierzchni wprowadzono zwężenia.
Jak wygląda ul. Kazimierzowska w Dąbrowie Górniczej?
Jak podaje "Fakt", miasto planuje przebudowę ok. 1,6-kilometrowego odcinka od skrzyżowania z ul. Oddziału AK Ordona do granicy z Sosnowcem. Inwestycja ma objąć wzmocnienie konstrukcji drogi, nową nawierzchnię, oznakowanie oraz budowę ciągu pieszo-rowerowego. Do przetargu zgłosiło się dziewięć firm, a informację o jego ogłoszeniu prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak opublikował 23 kwietnia, kilka godzin przed tragicznym wypadkiem.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości