
W skrócie
W niedzielny poranek w Muzeum Lalique na wschodzie Francji doszło do włamania, podczas którego skradziono biżuterię wartą kilka milionów euro.
Sprawcy uszkodzili drzwi wejściowe, zniszczyli sześć gablot i zabrali około 20 sztuk biżuterii kryształowej, której nie można łatwo spieniężyć ani przetopić.
Wcześniej, w październiku 2025 roku, w Luwrze miało miejsce głośne włamanie, podczas którego przestępcy ukradli klejnoty koronne o wartości około 88 milionów euro.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do włamania doszło w niedzielny poranek w Muzeum Lalique w miejscowości Wingen-sur-Moder na wschodzie Francji . Jak poinformowało muzeum w mediach społecznościowych, "skradziono biżuterię wartą kilka milionów euro".
Według informacji przekazanych przez żandarmerię w rozmowie z serwisem franceinfo, sprawcy uszkodzili drzwi wejściowe oraz zniszczyli sześć gablot wystawowych. Jak podały służby, napastnicy działali w grupie i byli zamaskowani . Włamanie zakończyło się zniszczeniem ekspozycji oraz kradzieżą cennych eksponatów jubilerskich.
Placówka przekazała, że incydent wymusił jej czasowe zamknięcie . W obiekcie znajduje się około 650 dzieł Rene Lalique'a - mistrza szkła i biżuterii, którego twórczość stanowi fundament kolekcji muzeum.
Zniknęła biżuteria warta miliony euro. Skradziono około 20 eksponatów
Według informacji przekazywanych przez francuskie media, skradziono około 20 sztuk biżuterii. Jak podają śledczy, zrabowane obiekty to biżuteria kryształowa, bez kamieni szlachetnych , której nie można łatwo spieniężyć ani przetopić.