
We wtorek w Ankarze rozpocznie się szczyt NATO . Podczas wspólnej konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdzili, że udało się wypracować wspólne polskie stanowisko, które w stolicy Turcji przedstawi prezydent Karol Nawrocki .
Europa musi być liderem. Europa znów musi się stać latarnią dla innych kontynentów , pokazując, że zdolności zbrojeniowe, produkcji, samowystarczalności, niezależności w łańcuchu dostaw będą największe w historii. Są państwa, które podążają za Polską.
Strategicznym celem Europy jest podnoszenie swoich zdolności do samodzielnej obrony. Branie większej odpowiedzialności. Żeby brać większą odpowiedzialność, to trzeba być niezależnym . Niezależnym w surowce, niezależnym w produkty, niezależnym w wytwarzaniu sprzętu zbrojeniowego - powiedział wicepremier.
Sikorski i Kosiniak-Kamysz przed szczytem NATO
Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że jeśli zsumować wydatki na zbrojenia oraz wydatki infrastrukturalne, związane m.in. z cyberbezpieczeństwem, to Polska przeznacza na nie 6-7 proc. PKB . Według wicepremiera czyni ją "żelaznym sojusznikiem" wewnątrz Paktu Północnoatlantyckiego.
Radosław Sikorski podkreślił znaczenie szczytu NATO w manifestowaniu solidarności państw sojuszu oraz gotowości do wzajemnej obrony.
Celem tego szczytu jest pokazanie Putinowi jedności Zachodu . Rosja prowadzi wojnę hybrydową (...), a my tymczasem pokażemy, że sojusz jest nie tylko zjednoczony, ale i po wejściu Szwecji i Finlandii wzmocniony i że będzie wielką nieostrożnością i szaleństwem, gdyby Władimir Putin zdecydował się przetestować jedność sojuszu jakimiś nieprzemyślanymi działaniami - powiedział Radosław Sikorski.
Bardzo się cieszymy, że udział w sojuszu weźmie prezydent Stanów Zjednoczonych, przed samym szczytem także prezydent Ukrainy, i mamy nadzieję, że szczyt potwierdzi, że większość krajów jest na drodze do wypełnienia postanowień poprzednich szczytów o wydawaniu takich pieniędzy na obronność, które przekonają każdego potencjalnego adwersarza, że z nami nie ma co zaczynać - powiedział szef MSZ.
Szef MSZ z przekazem do Władimira Putina
Sikorski odpowiedział także na pytanie o doniesienia o prowokacji, jaką w stosunku do Polski mają planować Rosjanie. Wcześniej premier Donald Tusk stwierdził w tym kontekście, że "najbliższe miesiące mogą być krytyczne" .
Tego typu reżimy zawsze tak robią. Przypominam prowokację gliwicką w 1939 roku, gdzie ludzie Abwery przebrani za polskich żołnierzy zdobyli radiostacje na terenie ówczesnej Rzeszy - odpowiedział Sikorski.
Nasz przekaz do Władimira Putina jest następujący. Wiemy, co planujesz, nie rób tego - stwierdził szef MSZ.
Wkrótce więcej informacji...