Niedobory paliwa w Rosji dają się Rosjanom coraz bardziej we znaki. Do sieci trafiają kolejne amatorskie nagrania ze stacji benzynowych. Na jednej z nich dwóch mężczyzn pobiło się o miejsce w kolejce po do dystrybutora.
Zmotoryzowani donoszą, że w niektórych miejscach czas oczekiwania na zatankowanie sięga nawet trzech godzin.
Wszystko to prowadzi do aktów agresji wśród oczekujących. Na wielu dostępnych w sieci nagraniach widać bójki między kierowcami oczekującymi na zatankowanie benzyny. Często dochodzi do ostrych potyczek słownych.
Absolutny kosmos! "To prawdziwa mundialowa bajka"
Nie brakuje też relacji obrazujących rozmiary kryzysu paliwowego w Rosji - ciągnące się kilometrami kolejki do często już pustych dystrybutorów.
Putin reaguje na katastrofę paliwową. Jest zakaz
Kryzys paliwowy został spowodowany atakami ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie ropy naftowej. W obwodach, w których zabrakło benzyny władze zakazały sprzedaży paliwa w kanistrach i wprowadziły limity tankowania, wynoszące od 20 do 40 litrów benzyny na pojazd.
Problemy z niedoborami paliwa są tak duże, że zareagować musiał już Kreml. Przed kilkoma dniami Władimir Putin po raz pierwszy publicznie przyznał, że w Rosji pojawiły się problemy z benzyną po uderzeniach ukraińskich dronów w rafinerie. Rosyjski dyktator wezwał do dodatkowych działań stabilizujących rynek paliw.
Jak donosi prorządowa agencja RIA Novosti, władze Kremla już wstrzymały eksport benzyny i paliwa lotniczego, a rozważają też pełny zakaz eksportu diesla.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości