W wypadku w Wólce Żabnej zginął 22-latek, a cztery osoby trafiły do szpitali. Auto prowadził 19-latek, który był pod wpływem alkoholu. - Dzisiaj planowane jest wykonanie czynności z kierowcą tego pojazdu - przekazała WP prokuratura. Nastolatek może usłyszeć zarzuty.
W niedzielę rano w Wólce Żabnej w woj. świętokrzyskim kierowca samochodu z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i dachował. Zginął 22-latek, a czterech nastolatków trafiło do szpitala.
Weszli na posesję. Potężna skala odkrycia w Łódzkiem
Jak zaznaczył, prokuratura zapoznaje się na razie z policyjnymi materiałami w sprawie.
Zaplanowana została wstępnie sekcja zwłok zmarłego 22-latka, jednak nie zostanie ona przeprowadzona dzisiaj.
19-letni kierowca był pijany
Pojazdem kierował 19-letni mężczyzna, jeden z uczestników tego zdarzenia. Początkowo pojawiały się wersje i relacje świadków, że w pojeździe się mogła znajdować inna, jeszcze szósta osoba, która miała kierować pojazdem i która miała się oddalić z miejsca zdarzenia. Natomiast informacje te zostały przez nas zweryfikowane i nie są prawdziwe - podkreśla w rozmowie z Wirtualną Polską oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie st. asp. Joanna Szczepaniak.
19-latek znajdował się w stanie nietrzeźwości. Wstępne badanie wskazało blisko promil alkoholu w jego organizmie - dodała.
Zaznaczyła, że poszkodowani w wypadku zostali przewiezieni do szpitala na terenie województwa świętokrzyskiego. Jeden z nich - 18-latek - jest w stanie krytycznym, określanym jako bardzo ciężki. Pozostali ranni w wypadku są w stabilnym stanie i ich życiu nic nie zagraża.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości