Dopiero na piątek zaplanowane zostały sekcje zwłok dwóch kolarzy, którzy zmarli w trakcie maratonu rowerowego w podwarszawskich Markach. Ciało 30-latka znaleziono jeszcze w niedzielę, natomiast 71-letniego uczestnika odszukano dopiero następnego dnia rano. Przyczyny śmierci obu mężczyzn wyjaśnia prokuratura.
Najważniejsze informacje:
W niedzielę podczas maratonu rowerowego Poland Bike Marathon w Markach zaginęło dwóch uczestników.
Ciało 30-letniego Michała znaleziono ok. godz. 16.40, a 71-letniego Kazimierza — następnego dnia ok. godz. 10.
Okoliczności obu zgonów bada Prokuratura Rejonowa w Wołominie .
Prokuratura dopiero otrzymała materiały w sprawie tragedii podczas zawodów Poland Bike Marathon w Markach . Śledztwo w sprawie śmierci dwóch uczestników wszczęte zostało w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak podkreśla rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga, prok. Karolina Staros, to standardowa procedura w tego typu przypadkach.
Rowerzysta z nielegalnym rowerem w Gdańsku
Tragedia podczas maratonu w Markach
Około godz. 14 w niedzielę służby zauważyły, że na linię mety nie dotarło dwóch zawodników. Natychmiast wszczęto poszukiwania , do których włączyli się strażacy, wojsko i wolontariusze. Użyto psów tropiących, dronów i quadów. Oprócz funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, do akcji skierowano również oddziały prewencji Komendy Stołecznej Policji.
Ciało pierwszego z zaginionych kolarzy, 30-latka, znaleziono w niedzielę po południu w masywie leśnym. Poszukiwania drugiego uczestnika trwały przez całą noc — akcję zawieszono ok. godz. 2 w nocy ze względu na późną porę, a wznowiono we wczesnych godzinach rannych. Ciało 71-letniego mężczyzny odnaleziono ok. godz. 10 w poniedziałek.
Organizatorzy wyścigu poinformowali o tragicznych zdarzeniach na Facebooku. W niedzielę przekazali: "Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Michała, kolarza Cateny Wyszków, który dziś uczestniczył w naszych zawodach w Markach. Chcielibyśmy przekazać wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny zawodnika" . W poniedziałek natomiast napisali: "Informujemy, że poszukiwania zostały zakończone. Niestety, nie przyniosły one szczęśliwego rezultatu. Uczestnik naszych zawodów Pan Kazimierz nie żyje. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym za pomoc w poszukiwaniach" .
Tragedia miała miejsce w czasie największych upałów, jakie nawiedziły Polskę od dziesięcioleci. W Słubicach zanotowano rekordowe 40,5 st. C .
Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości