
W piątek 10 lipca miały miejsce obchody 85. rocznicy zbrodni w Jedwabnem , w których wzięli udział marszałkowie Sejmu i Senatu: Włodzimierz Czarzasty oraz Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydencki minister Wojciech Kolarski i zastępca szefa IPN Mateusz Szpytma. – Wiele osób chce historię zakłamać. Historii nie można zakłamywać. Żadnej, bez względu czy to jest zbrodnia wołyńska, czy popełniona w Jedwabnem – powiedział według „Gazety Wyborczej” Czarzasty przed rozpoczęciem uroczystości.
– Lekcja z Jedwabnego powinna dawać nam olbrzymią dawkę tolerancji. Myślę, że musimy jeszcze trochę pożyć, żeby ta tolerancja wszystkich ogarnęła. Tak mi się wydaję – cytuje z kolei marszałka Sejmu Onet. – Jesteśmy tutaj, by modlić się, jesteśmy tutaj, by żałować. Najważniejsze jest to, że robimy to razem – zaznaczył naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Na miejscu obchodów pojawił się Grzegorz Braun ze zwolennikami, którzy ustawili około pięciometrowy krzyż z własną tablicą.
Jedwabne. Włodzimierz Czarzasty na oficjalnych obchodach. Grzegorz Braun zorganizował własne
Napis na tablicy brzmi: „Przechodniu, wesprzyj w modlitwie za dusze prześladowanych, pomordowanych, więzionych, torturowanych i wywiezionych z tej okolicy w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu – ofiar dwóch zbrodniczych totalitaryzmów niemieckiego nazizmu i rosyjsko -żydowskiego sowietyzmu”. Konfederacja Korony Polskiej rozstawiła transparenty z antysemickimi hasłami.
Zwolennicy Brauna zorganizowali także „wystawę” „pięciu twórców kłamstwa jedwabieńskiego” z tekturowymi podobiznami Schudricha, Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego, Bronisława Komorowskiego oraz Jana Tomasza Grossa. Lider Konfederacji Korony Polskiej domagał się ścigania naczelnego rabina Polski, osadzenia i aresztowania go, a po odsiadce wydalenia z kraju”. Według policji uroczystości przebiegły bez zakłóceń.