Minister energii Miłosz Motyka w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce odniósł się do ustaleń Wirtualnej Polski o "Stowarzyszeniu Polonia Connect", które dostało miliony złotych od MSZ, chociaż nie spełniało warunków konkursu.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, 7 kwietnia MSZ ogłosiło konkurs "Polonia i Polacy za Granicą 2026". Tego samego dnia 23-letni Lublinianin uchwalił zmianę nazwy stowarzyszenia, które prowadził. "Lubelska Liga Gier Miejskich" stała się "Stowarzyszeniem Polonia Connect", a w statucie pojawił się punkt o działalności na rzecz Polonii. Wystarczyło. Organizacja dostała blisko 2 mln zł. Warunków regulaminu nie spełniała, ale tego nikt nie badał.
Grzegorz Motyka o milionach z MSZ wbrew regulaminowi
Grzegorz Motyka został zapytany w związku z tym, "czy rząd marnuje pieniądze publiczne dla łowców grantów, które nierzetelnie pozyskuje te pieniądze".
My w Ministerstwie Energii mamy specjalną komórkę, która zajmuje się kwestią związaną z wydatkowaniem środków i przekazywaniem ich na projekty, które realizujemy w zakresie patronatów honorowych. Każda z fundacji jest oddzielnie analizowana. Tutaj to wymaga po prostu kontroli po stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych - odparł.
Od tego są organy kontroli. Ja oczywiście uważam, że taka sprawa powinna być wyjaśniona przez służby - dodał.
Wie pan, na razie to jest artykuł, natomiast stanowiska Ministerstwa Spraw Zagranicznych jeszcze w tej sprawie nie otrzymałem, a na pewno go nie wygłoszę, bo mam inny resort pod sobą - podkreślił.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości