Naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski powiedział, że Rosja może podjąć próbę ofensywy na obwód czernihowski z terytorium rosyjskiego obwodu briańskiego i ocenił, że Białoruś nie stanie się przyczółkiem do ataku.
Najważniejsze informacje:
Gen. Ołeksandr Syrski wskazał obwód briański jako najbardziej prawdopodobny kierunek ewentualnej rosyjskiej ofensywy na obwód czernihowski.
Dowódca ocenił, że Mińsk raczej nie udostępni swojego terytorium jako bazy do ataku na Ukrainę.
W ostatnich tygodniach pojawiły się sygnały o napięciach wokół rosyjskich przekaźników do sterowania dronami na terytorium Białorusi.
W wywiadzie telewizyjnym Syrski oświadczył, że przywódca Rosji Władimir Putin "postawił rosyjskiemu sztabowi generalnemu zadanie opracowania różnych wariantów przeprowadzenia operacji ofensywnej, w tym z terytorium Białorusi, w celu zajęcia Kijowa i innych terytoriów".
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Według niego najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest podjęcie przez Rosjan próby ofensywy na północy - z terytorium obwodu briańskiego na obwód czernihowski.
Ocenił, że otwierając nowy odcinek aktywnych działań bojowych, Rosja będzie dążyć do odciągnięcia ukraińskich wojsk ze wschodu i południa kraju oraz do wydłużenia linii frontu – napisał w omówieniu wywiadu portal Ukrainska Prawda.
Tarcia na linii Kijów-Mińsk
24 czerwca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Białoruś wyłączyła przekaźniki wykorzystywane do sterowania rosyjskimi dronami. Wcześniej ostrzegał, że jeśli Białoruś nie zdemontuje tych urządzeń, uczyni to Ukraina.
W połowie czerwca białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka przeprosił Zełenskiego za swoje ostre wypowiedzi pod adresem władz w Kijowie i zapewnił, że Białoruś nie zamierza podejmować żadnych działań militarnych wobec Ukrainy. Powiedział o tym w wywiadzie dla telewizji Al-Arabija, cytowanym przez agencję BiełTA.
Dodał, że była to reakcja na słowa dowódcy ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Roberta Browdiego z 26 maja, że ukraińskie wojsko określiło już pierwszych 500 celów na terytorium Białorusi. Browdi powiedział też Łukaszence, żeby "nie lazł Ukrainie w oczy".
Łukaszenka w odpowiedzi zagroził atakiem na jeden "bardzo poważny" cel w Ukrainie, którego współrzędne Białoruś jakoby posiada.
Wcześniej przywódca Białorusi mówił, że jego kraj nie zamierza dać się wciągnąć w wojnę Rosji z Ukrainą. Wyraził też gotowość do spotkania z Zełenskim.
Według Zełenskiego w drugiej połowie 2025 r. Rosja rozmieściła na terytorium Białorusi system przekaźników do sterowania dronami uderzeniowymi, co zwiększyło możliwości atakowania przez rosyjską armię północnych obwodów Ukrainy. Zełenski powiedział też, że białoruskie przedsiębiorstwa dostarczały Rosji kluczowe komponenty do systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik.
19 czerwca Zełenski dał Łukaszence tydzień na demontaż przekaźników, grożąc, że w przeciwnym razie zrobi to Ukraina.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości