Posada Sylwii Sobolewskiej w radzie nadzorczej samorządowej spółki wywołała burzę w Prawie i Sprawiedliwości. Wielu polityków partii krytykuje decyzję lubelskiego marszałka. - Dziwię się marszałkowi. Po co mu teraz medialna zadyma? - usłyszał "Newsweek". Działacze obawiają się, że to utrudni uderzenie w sprawę Szpitala Południowego.
Najważniejsze informacje:
Z ustaleń "Newsweeka" wynika, że nowa funkcja Sylwii Sobolewskiej spotkała się w obozie Prawa i Sprawiedliwości z niedowierzaniem i złością.
W ocenie polityków sprawa ta komplikuje możliwość wykorzystania politycznie afery wokół zarządzanego przez władze Warszawy Szpitala Południowego.
Żona byłego sekretarza generalnego partii objęła fotel w radzie nadzorczej powołanych w marcu przez władze samorządowe Lubelskich Kolei.
Rowerzysta z nielegalnym rowerem w Gdańsku
Kariera zawodowa żony posła Prawa i Sprawiedliwości ponownie znalazła się w centrum uwagi i to w samym obozie prawicy. Według doniesień tygodnika "Newsweek" członkowie formacji Jarosława Kaczyńskiego są zszokowani faktem, że Sylwia Sobolewska po raz kolejny znalazła zatrudnienie w radzie nadzorczej, tym razem w nowo utworzonej przez samorząd województwa lubelskiego spółce kolejowej.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości