
AP/Matias Delacroix Daniel Ortega - długoletni prezydent Nikaragui - oświadczył w niedzielę, że w kraju nie będzie już wyborów - przekazała agencja Reutersa. Ortega, który nieprzerwanie sprawuje władzę od 2007 roku, stwierdził, że posunięcie to zamknie opozycji wszelkie drogi do zdobycia rządów.
Prezydent Nikaragui powiedział to w trakcie przemówienia z okazji rocznicy rewolucji sandinistowskiej z 1979 roku , w której Ortega pomógł obalić wspieraną przez Stany Zjednoczone prawicową dyktaturę Anastasio Somozy.
"Nie będzie już żadnych wyborów". Prezydent Nikaragui Daniel Ortega ogłosił decyzję
Departament Stanu USA nie odniósł się do słów Ortegi. Administracja Donalda Trumpa już wcześniej określiła rząd Ortegi mianem dyktatury i nałożyła sankcje na ponad 2 350 nikaraguańskich polityków.
Ostatnie wybory w Nikaragui w 2021 roku stały się przedmiotem powszechnych kontrowersji po tym, jak Ortega zatrzymał przeciwników politycznych i uznał sprzeciw wobec władzy za przestępstwo.
W zeszłym roku prezydent Nikaragui jeszcze bardziej umocnił swoją władzę poprzez serię reform konstytucyjnych . Jedna z nich mianowała jego żonę - Rosario Murillo - na stanowisko "współprezydentki". Kolejna zmiana wydłużyła kadencję prezydenta do sześciu lat.
Jak zauważył Reuters, Ortega i jego żona kontrolują praktycznie każdy aspekt funkcjonowania rządu, w tym siły zbrojne i wymiar sprawiedliwości .
Rada Praw Człowieka ONZ oskarżyła prezydenta Nikaragui o przekształcenie kraju "w państwo autorytarne" oraz o systematyczne łamanie praw człowieka. W 2018 roku Ortega zareagował na powszechne protesty antyrządowe represjami , w wyniku których zginęło ponad 300 osób.