
Słabo widać możliwość obniżek stóp proc. w 2026 r., a jeśli jednak obniżka mogłaby nastąpić, to na pewno nie więcej niż jedna - uważa członek RPP Henryk Wnorowski.
"Rozmowa dzisiaj o takim wniosku jest czysto seminaryjna. Oczywiście możemy pospekulować, natomiast nawet we wczorajszej wypowiedzi pana prezesa było tam sporo zastrzeżeń i założeń: jeśli, jeśli, jeśli. Generalnie w perspektywie września tych kilka "jeśli" może się nie spełnić, mogą pojawić się inne. Ja uważam, że to jest przedwczesny sygnał. Na dzisiaj widzę olbrzymi kłopot z tym, żebym mógł taki wniosek poprzeć" - powiedział Wnorowski w telewizji BIZNES24, pytany o perspektywę obniżek stóp w 2026 r.
"Słabo widzę możliwości obniżek, a jeśli już, to na pewno nie widzę większej liczby niż jedną" - dodał.
Prezes NBP Adam Glapiński poinformował w czwartek, że nie wyklucza złożenia wniosku o obniżkę stóp o 25 pb. po wakacjach , choć nie wie, czy znajdzie to akceptację w Radzie. Stwierdził, że o dwóch obniżkach do końca 2026 r. raczej nie ma mowy, ale nastawienie Rady jest obecnie ostrożnie gołębie. (PAP Biznes)
tus/ asa/