RAK
    Bili go pałkami, ranili maczetami i nożami. Bo zwrócił uwagę jednemu z nich

    Bili go pałkami, ranili maczetami i nożami. Bo zwrócił uwagę jednemu z nich

    1423 odsłon
    Bili go pałkami, ranili maczetami i nożami. Bo zwrócił uwagę jednemu z nich

    Do zdarzenia doszło w CzęstochowieŹródło zdj. gł.: TVN24 O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia poinformowała Prokuratura Rejonowa Częstochowa - Południe.

    24 stycznia 2026 roku wieczorem, po uprzednim wyważeniu drzwi, do mieszkania 40-letniego pokrzywdzonego w jednym z bloków przy ulicy Drzymały w częstochowskiej dzielnicy Dźbów wtargnęło trzech mężczyzn w kominiarkach.

    Uciekł, wezwał na pomoc sąsiadów

    • Jeden z napastników stał w korytarzu "na czatach", a dwóch pozostałych zaatakowało właściciela lokalu, bijąc go pięściami i kopiąc. Uderzali go pałkami i maczetami oraz zadawali ciosy nożami. W kierunku 40-latka oddano także strzał z rewolweru hukowego - opisuje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

    40-latkowi udało się uciec na klatkę schodową i wezwać na pomoc sąsiadów. Dopiero wtedy sprawcy uciekli.

    Blok, w którym doszło do zdarzeniaŹródło zdjęcia: TVN24 Napadnięty mężczyzna został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie. Musiał przejść operację. - 40-latek odniósł zagrażające życiu obrażenia w postaci licznych ran ciętych i kłutych - podaje prokurator.

    Jak ustalili śledczy, ci sami mężczyźni uszkodzili samochód, należący do pokrzywdzonego, który był zaparkowany przed blokiem. Auto miało przebite dwie opony i zarysowany lakier. Szkody oszacowano na około 11 tysięcy złotych.

    Napastnicy zostali zatrzymani przez policjantów następnego dnia wieczorem w mieszkaniu ich znajomego w Częstochowie.

    Wyważyli drzwi, wtargnęli do mieszkania i ranili nożem mężczyznę. Pięcioro zatrzymanych

    • Na miejscu funkcjonariusze zatrzymali także partnerkę jednego ze sprawców, która zawiozła napastników na miejsce zdarzenia oraz dostarczyła im nóż i pistolety. Z ustaleń śledztwa wynika, że motywem działania sprawców była chęć ukarania pokrzywdzonego, gdyż zwrócił on uwagę jednemu z nich na niewłaściwe zachowanie wobec żony - wyjaśnia Ozimek.

    Trzej napastnicy w areszcie

    Prokurator przedstawił 35-letniemu Krzysztofowi S. i 28-letniemu Oskarowi W. zarzuty usiłowania zabójstwa 40-latka i udziału w jego pobiciu oraz uszkodzenia pojazdu. 26-letni Krzysztof B. usłyszał zarzut udziału w pobiciu pokrzywdzonego i uszkodzenia pojazdu, a 22-letnia Natalia R. - zarzuty udzielenia pomocy w popełnieniu przestępstw oraz posiadania bez zezwolenia broni palnej i amunicji.

    Blok, w którym doszło do zdarzeniaŹródło zdjęcia: TVN24 Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec trzech podejrzanych tymczasowe aresztowanie. Wobec Natalii R. prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego.

    Za usiłowanie zabójstwa podejrzanym grozi nawet dożywocie.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era