Do zdarzenia doszło w CzęstochowieŹródło zdj. gł.: TVN24 O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia poinformowała Prokuratura Rejonowa Częstochowa - Południe.
24 stycznia 2026 roku wieczorem, po uprzednim wyważeniu drzwi, do mieszkania 40-letniego pokrzywdzonego w jednym z bloków przy ulicy Drzymały w częstochowskiej dzielnicy Dźbów wtargnęło trzech mężczyzn w kominiarkach.
Uciekł, wezwał na pomoc sąsiadów
40-latkowi udało się uciec na klatkę schodową i wezwać na pomoc sąsiadów. Dopiero wtedy sprawcy uciekli.
Blok, w którym doszło do zdarzeniaŹródło zdjęcia: TVN24 Napadnięty mężczyzna został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie. Musiał przejść operację. - 40-latek odniósł zagrażające życiu obrażenia w postaci licznych ran ciętych i kłutych - podaje prokurator.
Jak ustalili śledczy, ci sami mężczyźni uszkodzili samochód, należący do pokrzywdzonego, który był zaparkowany przed blokiem. Auto miało przebite dwie opony i zarysowany lakier. Szkody oszacowano na około 11 tysięcy złotych.
Napastnicy zostali zatrzymani przez policjantów następnego dnia wieczorem w mieszkaniu ich znajomego w Częstochowie.
Wyważyli drzwi, wtargnęli do mieszkania i ranili nożem mężczyznę. Pięcioro zatrzymanych
Trzej napastnicy w areszcie
Prokurator przedstawił 35-letniemu Krzysztofowi S. i 28-letniemu Oskarowi W. zarzuty usiłowania zabójstwa 40-latka i udziału w jego pobiciu oraz uszkodzenia pojazdu. 26-letni Krzysztof B. usłyszał zarzut udziału w pobiciu pokrzywdzonego i uszkodzenia pojazdu, a 22-letnia Natalia R. - zarzuty udzielenia pomocy w popełnieniu przestępstw oraz posiadania bez zezwolenia broni palnej i amunicji.
Blok, w którym doszło do zdarzeniaŹródło zdjęcia: TVN24 Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec trzech podejrzanych tymczasowe aresztowanie. Wobec Natalii R. prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego.
Za usiłowanie zabójstwa podejrzanym grozi nawet dożywocie.