Uczestnik festiwalu muzycznego w Gdańsku padł ofiarą szybkiej kradzieży telefonu. Po kilku dniach okazało się, że skradzione urządzenie znajduje się 1500 kilometrów dalej, w Rumunii, co sugeruje zorganizowaną przestępczo
Uczestnik festiwalu muzycznego w Gdańsku został w ułamek sekundy okradziony z telefonu. Kilka dni później zobaczył lokalizację urządzenia 1500 kilometrów od miejsca kradzieży, niemal nad Morzem Czarnym. Okazało się, że to nie był to odosobniony przypadek, bo sporo skradzionych telefonów...