
Nawet pół roku w trasie
Wolf Trail to najnowsza propozycja dla tych, którzy kochają długie dystanse i nie boją się wielomiesięcznych wypraw. Szlak liczy dokładnie 3493 kilometry i jest podzielony na siedem etapów. Można je pokonywać osobno lub zdecydować się na całość – przejście pełnej trasy zajmuje od czterech do sześciu miesięcy .
To wyzwanie nie tylko ze względu na długość, ale i sumę podejść, która przekracza 78 kilometrów. Dla porównania – to tak, jakby dziewięć razy zdobyć Mount Everest od poziomu morza do szczytu.
Przez sześć krajów i setki krajobrazów
Wędrówka rozpoczyna się na Półwyspie Helskim . Pierwszy etap, o długości około 428 kilometrów, prowadzi wzdłuż polskiego wybrzeża Bałtyku – z Helu do Świnoujścia. Następnie szlak skręca na zachód, przecinając Niemcy przez okolice Rostocku i dalej w stronę granicy z Austrią. Kolejne kilometry to już alpejskie krajobrazy Austrii i Szwajcarii, a potem Słowenia i finał we włoskiej Muggii, tuż przy Triestcie nad Adriatykiem.
Wyprawę najlepiej planować między kwietniem a wrześniem , kiedy warunki pogodowe – zwłaszcza w Alpach – są najkorzystniejsze.
Dla wytrwałych i dobrze przygotowanych
Wolf Trail to propozycja dla osób z doświadczeniem i odpowiednią kondycją. Na trasie nie brakuje gęstych lasów, piaszczystych wydm czy stromych wzniesień.
Wysiłek jednak się opłaca – na piechurów czekają spektakularne widoki. Za prawdziwą perłę uchodzi odcinek przez Alpy, gdzie szlak przecina wysokogórskie przełęcze. Równie imponujące są fragmenty biegnące przez słoweński Park Narodowy Triglav. Tam wędrowcy mijają wapienne turnie, polodowcowe jeziora, głębokie doliny i górskie schroniska z widokiem na najwyższy szczyt Słowenii.
Odkryj mniej znane zakątki Europy
Wolf Trail to jedna z najdłuższych nowych tras długodystansowych na Starym Kontynencie. Ma zachęcić turystów do odkrywania mniej uczęszczanych regionów Europy.
Jak podkreślają organizatorzy: „Wolf Trail to nie tylko wyzwanie sportowe, ale także szansa na poznanie niezwykłych miejsc i kultur, które często umykają uwadze podczas tradycyjnych podróży”.