Doradca Białego Domu Stephen Miller ogłosił w czwartek, że USA są całkowicie zamknięte dla osób ubiegających się o azyl na granicy. Po decyzjach Sądu Najwyższego administracja Donalda Trumpa zapowiada też deportacje Haitańczyków, którym odebrano tymczasową ochronę.
Najważniejsze informacje:
Stephen Miller oświadczył, że USA nie będą przyjmować wniosków azylowych składanych na granicy.
Sąd Najwyższy utrzymał możliwość odebrania Haitańczykom statusu tymczasowej ochrony, co dotyczy ok. 350 tys. osób.
Biały Dom wcześniej wycofał podobną ochronę także imigrantom z 12 innych krajów.
Stephen Miller powiedział przed Białym Domem, że wszystkie wnioski azylowe składane na granicy są bezpodstawne. - W każdym przypadku są to albo przestępcy, albo osoby szukające zasiłków, migranci ekonomiczni - mówił Miller. - Dobra wiadomość jest taka, że inne kraje są gotowe ich przyjąć.
Nie tylko Turcja. "Widać, że ten kierunek rośnie na znaczeniu"
Co oznacza wyrok Sądu Najwyższego dla azylu w USA?
Czwartkowe orzeczenie Sądu Najwyższego w USA uznało, że sądy nie mogą podważać decyzji administracji o odbieraniu imigrantom statusu ochronnego. Tego samego dnia sąd potwierdził też legalność polityki Donalda Trumpa, która pozwala zawracać migrantów ubiegających się o azyl z granicy i w praktyce blokuje im możliwość złożenia wniosku.
Miller zapowiedział również deportacje Haitańczyków przebywających w USA bez uregulowanego statusu prawnego. Twierdził przy tym, że Haiti jest dla nich bezpieczne, choć amerykański Departament Stanu utrzymuje wobec tego kraju najwyższy alert i ostrzega przed podróżami z powodu porwań, przestępczości, terroryzmu i niepokojów społecznych.
Ilu Haitańczyków dotyczy decyzja Białego Domu?
Decyzja administracji Trumpa obejmuje ok. 350 tys. Haitańczyków . Biały Dom wcześniej wycofał już ochronę także imigrantom z Wenezueli, Syrii, Hondurasu, Afganistanu, Nepalu, Kamerunu, Birmy, Somalii, Sudanu Płd., Jemenu i Nikaragui.
W sporze przed sądem skarżący przekonywali, że decyzja miała podłoże rasowe. Wskazywali m.in. na wcześniejsze wypowiedzi Trumpa o Haiti.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości