RAK
    Bezpański pies w Tatrach Wysokich przeszedł 140 kilometrów

    Bezpański pies w Tatrach Wysokich przeszedł 140 kilometrów

    1593 odsłon
    Bezpański pies w Tatrach Wysokich przeszedł 140 kilometrów

    Aktualizacja: 13.07.2026 21:07 Publikacja: 13.07.2026 20:46 Zdjęcie ilustracyjne Foto: Adobe Stock PAP, oprac. rbi 140 kilometrów przemierzonych w górach – portal hnonline.sk opisał perypetie psiego turysty. Dziennikarze

    Zdjęcie ilustracyjne

    Foto: Adobe Stock

    PAP, oprac. rbi

    140 kilometrów przemierzonych w górach – portal hnonline.sk opisał perypetie psiego turysty. Dziennikarze zsumowali odcinki między miejscami, gdzie widziano zwierzę. Pierwsza informacja o tym, że po słowackiej stronie Tatr wędruje pies bez opiekuna pojawiła się 30 czerwca.

    Pies – wędrownik po Tatrach Wysokich

    Zwierzę w kolejnych dniach było widziane na Krywaniu, przy Schronisku pod Rysami, nad Popradzkim Stawem i Szczyrbskim Jeziorem oraz w innych charakterystycznych miejscach Tatr. Pies nocami schodził w doliny, a następnego dnia wracał na wyższe szlaki turystyczne.

    Oliwia Dobrzyńska podsuwa 87 miejsc w Polsce, które warto odwiedzić z czworonogiem.

    Mógł on na terenie parku narodowego stanowić zagrożenie dla dzikich zwierząt i turystów, dlatego próbowali go schwytać członkowie obywatelskiego stowarzyszenia „Droga do domu”. Według nich zwierzę przywędrowało z Polski. Podchodziło do turystów, po czym uciekało. Nie chciało zakończyć swojej górskiej wędrówki i z czasem traciło zaufanie do osób próbujących je schwytać.

    Bernard – górski włóczęga

    W piątek wieczorem, po kilku dniach starań, udało się go złapać do klatki-pułapki. Według ratowników ten górski włóczęga okazał się nieśmiałym psem, który szuka bliskości człowieka. Dostał imię Bernard na cześć patrona alpinistów, turystów, narciarzy i ratowników górskich.

    Pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie można spędzić aktywne wakacje z psem, i coraz chętniej z tego korzystamy.

    Ratownicy przypuszczają, że Bernard przed przybyciem na słowacką stronę gór wędrował już od kilku tygodni po polskiej stronie Tatr. Na kilku wcześniejszych zdjęciach został sfotografowany z jeszcze jednym, identycznym psem – najprawdopodobniej bratem. Ten drugi pies nadal jest na wolności w Tatrach. Ostatnio był widziany w rejonie Doliny Kościeliskiej.

    Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.

    nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas

    Czytaj cały artykuł u źródła — Rzeczpospolita

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era