
Jarosław Kaczyński ma pracować nad stworzeniem szerokiej prawicowej koalicji na przyszłoroczne wybory parlamentarne. Z nieoficjalnych informacji wynika, że projekt miałby objąć polityków i środowiska z różnych nurtów prawicy, a jednym z jego celów byłoby także osłabienie Konfederacji.
Nowy plan Kaczyńskiego. Kogo PiS chce wciągnąć do koalicji
Według ustaleń Radia ZET zaproszenia do współpracy dostali lub mają dostać m.in. Paweł Kukiz, Marek Jakubiak, lider Bezpartyjnych Samorządowców Marek Woch oraz działacze Ruchu Obrony Granic. W doniesieniach pojawiło się też nazwisko Krzysztofa Bosaka, jednego z liderów Konfederacji i wicemarszałka Sejmu.
Równolegle w otoczeniu PiS ma pojawiać się przekaz uderzający w Sławomira Mentzena. Polityk Konfederacji miałby być przedstawiany nie jako przedstawiciel prawicy, lecz przedsiębiorca „bawiący się w politykę”. Nie jest tajemnicą, że prezes PiS nie pała sympatią do drugiego najważniejszego polityka Konfederacji.
Bosak zabrał głos po publikacji
Krzysztof Bosak stanowczo zaprzeczył, by otrzymał propozycję wejścia do koalicji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. We wpisie opublikowanym w serwisie X napisał wprost, że taka oferta do niego nie trafiła. Polityk skrytykował też sposób przedstawienia sprawy, zarzucając autorowi publikacji brak weryfikacji informacji i brak kontaktu z nim przed publikacją. Ostrzegł również przed operacjami dezinformacyjnymi prowadzonymi przez polityków zbliżonych do kierownictwa PiS.
„Dementuję wszystkie informacje mnie dotyczące zawarte w poniższym artykule jako nieprawdziwe. Przestrzegam zarazem zarówno dziennikarzy jak i wyborców przed operacjami dezinformacyjnymi polityków zbliżonych do kierownictwa PiS” – napisał Bosak na X. Bosak odniósł się też do informacji, jakoby miał uczestniczyć w kongresie „Polska ambitna. Jak wzmacniać państwo w niestabilnym świecie” i panelu z udziałem polityków PiS. Oświadczył, że nie tylko nie brał udziału w tym panelu, ale w ogóle nie pojawił się na wydarzeniu. Wyjaśnił, że choć był zaproszony, tego dnia wybrał udział w szkoleniu wojskowym dla posłów.
„Jedyne co jest prawdą w tym tekście, to że szefostwo PiS fantazjuje o rozbiciu Konfederacji i rozmawia o tym z dziennikarzami” – zakończył Bosak. PiS i Konfederacja. Temat koalicji wraca jak bumerang
Spekulacje o możliwej dużej koalicji na prawicy wracają w mediach od dłuższego czasu, ale dotąd nie zostały oficjalnie potwierdzone przez żadną ze stron. Wiele mówiło się o pakcie senackim , na którego czele miałby stanąć Karol Nawrocki. Z jednej strony politycy PiS niekiedy pozytywnie wypowiadają się o części środowiska Konfederacji, z drugiej – sami politycy tego ugrupowania regularnie odcinają się od związków z partią Jarosława Kaczyńskiego.